W lokalnym supermarkecie pojawił się bułgarski ser szopski. Kupiłam i wynalazłam przepis na sałatkę
szopską. Trochę zmieniłam po swojemu i wyszło pyszne danko: 3 duże czerwone papryki upiekłam w
150 st. (ok. 1/2h), obrałam ze skórki, ostudziłam i pokroiłam w kostkę, kilka liści sałaty poszarpałam z
wdziękiem, dwa pomidory w kostkę, dwa zielone ogórki w kostkę, średnią cebulę cukrową w cienkie
talarki, dwa grube plastry szynki w kostkę, pół garści posiekanej natki i grubo starty ser (1cup).
Sos utarłam z octu balsamicznego, szczypty cukru, 2 łyżek sosu z upieczonej papryki (sporo go
wyciekło), łyżeczki musztardy, 1 roztartego ząbka czosnku i oliwy. Polałam, schłodziłam i zjedliśmy
zamiast obiadu, aż się uszy trzęsły )) Pycha

· 

Lolu :), dzieki za rade :), dobra rade :). Zgodnie z Twoja sugestiw wpisuje,
coo zjedlismy wczoraj i co dzisiaj bedziemy jesc.

wczoraj na sniadanie:
makaron razowy z truskawkami i kapka jogurtu 0%, troszke
poslodzilam fruktoza

2 sniadanie: /po 3h/ 2 kiwi i pare truskawek i kawa /bezkofeinowa / z
mlekiem 0%

obiad: / nie chcialo mi sie pichcic :( /
2 kielbaski peperoni /podsuszane/ plaster zoltego serka i lyzka
majonezu

kolacja: ryz duszonymi warzywkami/ mieszanka chinska plus cukinia/

Dzisiaj zjedlismy:

chlebek z pp, /ktory wczoraj upieklam i w przepisie bylo te nieszczesne 2 lyzki
oliwy :(/ z dzemem slodzonym fruktoza i serek bialy

na obiad /moj/ : planuje ryz z truskawkami i jogurtem albo ryz z tunczykiem,

kolacja mysle, ze ryba z piekrnika doprawiona sokiem z cytryny plus
salata /pomidor ogorek i oliwa/

Przykładowe jadłospisy Montignaca
M. Montignac "Smacznie i zdrowo - oryginalne przepisy kulinarne w Metodzie
Montignac"

Przykładowe kolacje w I fazie:

Sałatka z mozarelli z sosem vinegrette
Jajka fazserowane z majonezem
Sałatka z ogórków i pomidorów w sosie jogurtowym
Jogurt

Aby nie było wątpliwości, to powyżej to 1 kolacja, nie cztery :-)

Inny przykład kolacji:

Sałatka z papryki
Kurczak po indyjsku
Cukinia z rusztu
Jogurt

Przykład obiadu tym razem:

Świeże warzywa, dip czosnkowy
Udko kurczaka z pieca
Groszek cukrowy na sposób orientalny
Jogurt

Smacznego :-)

Podobne zestawienia można też znaleźć w "Szczupłej bez wyrzeczeń" i "Jeść, aby
schudnąć", ale akurat te książki mam poza domem.

czy tak może być?
cześć kochane to znowu ja sorki ze was tak maltretuje ale mam kłopoty z
poznaniem zasad montiego i sporto nie rozumiem ale to może z czasem:) możecie
sprawdzic mój 3dniowy jadłospis????
1)
S:2kromki chlebkapp z serkiem velbone
O:kotlet mielony+smażone pieczarki+ogórek kiszony
K:spagetti z twarogiem

2)
S:2 kromki chlebka pp z serkiem velbone<musze go zjeśc bo sie zepsuje
haha>+jogurt naturalny
O:naleśniki pp
k:płatki owsiane+truskawki+ twaróg wymieszany z jogurtem naturalnym

3)
S:2 kromki chlebka pp z twarożkiem białym
O:pierś w sosie z warzywkami<znalazłam jakiś przepis w mm>
K:sałatka:pomidor,ogórek itd-same warzywka z zielskiem
jezeli coś nie tak to bardzo proszę o porawki!! Dzięki:*:*:*

· 

no salaty moga byc, ale niedlugo naprawde beda drogie :( a ogorki i pomidory w
zimie mi nie smakuja, i juz.

chodzilo mi o pomysly "na zimno", czyli na surowki. musze sprobowac ta z
marchwia i selerem! jak to doprawiasz?

a tutaj podaje przepis na pyszna salatke z salaty :) jak lubisz parmezan, to
sprobuj :) rukola, parmezan straty w takie platki (na tym tarle, co sie kroi
ogorki na mizerie), orzechy wloskie, oliwa i przyprawy. rewelacja :)

a znasz jakies przypisy z pora na surowo? bo ja bardzo lubie! ja znam na salatke
z pora, ale tam jest i majonez i groszek zielony, wiec laczy wegle i tluszcze i
odpada :( niestety...

``````````````````
kurczak: 03.03.05

kura17 napisała:

> no salaty moga byc, ale niedlugo naprawde beda drogie :( a ogorki i pomidory w
> zimie mi nie smakuja, i juz.

No będą, ale co zrobić?

> chodzilo mi o pomysly "na zimno", czyli na surowki. musze sprobowac ta z
> marchwia i selerem! jak to doprawiasz?

Solą, śmietaną, majonezem, pieprzem, ciut fruktozy ewentualnie. Żadnych ziół ani
korzeni nie daję. Ale seler z marchwią ładnie się łączy.

> a tutaj podaje przepis na pyszna salatke z salaty :) jak lubisz parmezan, to
> sprobuj :) rukola, parmezan straty w takie platki (na tym tarle, co sie kroi
> ogorki na mizerie), orzechy wloskie, oliwa i przyprawy. rewelacja :)

O, mniam :-) Tylko te orzechy to też II-fazowe raczej, podobnie jak moje oliwki :-D

> a znasz jakies przypisy z pora na surowo? bo ja bardzo lubie! ja znam na salatk
> e
> z pora, ale tam jest i majonez i groszek zielony, wiec laczy wegle i tluszcze i
> odpada :( niestety...

Zamień majonez na gęsty jogurt i mocniej dosól.
Ewentualnie - pora w plastry, nasolić, odcisnąć, ja bym dodała do tego
majonez/śmietanę, ser żółty, jajko na twardo... To by mocno tłuszczowa była
sałatka, raczej samodzielna niż dodatek. A jakby zamiast tego winegretem, bo
można by było jako dodatek do mięska (ale wtedy najpierw bym pora sparzyła).

Aha - czy musztarda (w ilościach symbolicznych) to tylko do tłuszczowych?

Czy z pieczonego kurczaka trzeba zdejmować skórkę?
jestem od trzech dni na MM i bardzo mi pomogło to forum,sporo się
dowiedziałam dzięki pytaniom początkującej też Grochalci ;-)
Właśnie upiekłam sobie udko kurczaka na obiadek tłuszczowy,do tego trochę
brokułów z patelni i sporo surówki z sałaty lodowej papryki,pomidora i ogórka
z minimalną ilością majonezu kieleckiego (bo się właśnie skończył) no i
zastanawiam się czy powinnam zdjąć tą skórkę czy nie....
Kopalnią wiedzy jest dla mnie forum zuzla ciągle siedzę i czytam,zamierzam
korzystać z przepisów tam umieszczanych.

Witam na forum !
co do Twojego menu:
4 jajka to jednak za dużo,2 wystarczą,
nie na masle !kapka oleju bedzie lepsza,
jedz więcej warzyw,proponuję do piersi z kurczaka gotowany brokuł albo
kalafior,może lubisz leczo z cukinii,fasolkę szparagowa(przepisy są w wątku z
przepisami)
zamiast lub do ogórka.pomidory bez ogrzniczeń,
po lunchu jesz obiad,bez kolacji,
włacz migdały lub inne orzechy do diety jako przekąski i staraj się nie chodzic
głodna tzn. nie odmierzaj porcji,jedz do syta,taka to dieta.
zamiast 2 białek na lunch lepiej sałatkę z tuńczykiem (dużo białka)i sałatą i
trzeba też jeść serki np. wiejskie 3%,figura,twaróg chudy.
Mam nadzieję że Ci to cos pomoże :)

Pozdrawiam !

salatka krabowa oraz babeczki szpinakowe
dzieki dycha, wklejam zatem

BABECZKI SZPINAKOWE - przepis z ksiazki, z nutka wlasna

szpinak
niskotluszczowy ser mozzarella
jajko
cukinia
papryka czerwona

Szpinak troszke dusimy, warzywka kroimy. Wszystko mieszamy razem, dodajemy
ser, jajko i przyprawy wedle preferencji. Zapiekamy w piekarniku i gotowe!
Smacznego!

Przepis sonkaki :)

Saąłtka z paluszkami krabowymi:2 porcje

pół sałaty lodowej poszarpanej
pół pęczka rzodkiewek
1 pomidor
1 ogórek
10 paluszków krabowych pokrojonych w kostkę
ser pleśniowy light w kostkę.

Sos:

woda, oliwa z oliwek, ocet balsamiczny biały, sok z cytryny + 2 ząbki czosnku

Pyyyycha :)

Hmmm... czuję,że nie głoduję. Ale może?
Rano niesmiertelne jajko. Albo jedno na miekko z jakims warzywkiem typu pomidor
lub ogórek, lub omlet albo jajecznica z dwóch plus herbatka Rooibos. Na
przekąskę dwa plasterki małe serka light (typu Delite 17%), albo Krówka
Smieszka trójkącik light.
W pracy sałatka (różne warzywka) z Fetą lub piersią kurczka gotowaną, z sosem z
książki, lub lyżką majonezu light, jakies 300-400g. Potem po południu roladka
wg przepisu z książki z polędwicy kurczaczej, lub ze 2 razy w tygodniu te 15
orzeszków skrupulatnie odliczone. Na kolacje cos ciepłego, czyli kostka rybna
smażona na łyżeczce oliwy z ciepłym warzywkiem(bakłażan, cukinia, kapustka,
inne takie) albo kurczaczek pieczony w folii z puree z kalafiora. Jedna pałka +
3 łyżki puree około, I ogórek kiszony, lub zwykły lub pomidor. Deser rzadko, bo
nie jestem głodna z małego opakowania Figury light (nie ma u nas jakos Ricotty
a i kosztowna jest i nie light jak jest). Wg. przepisu z książki.
Nie wiem czemu w ogóle nie schudłam... Sprobuje jeszcze z tydzien, dwa, ale
diabelnie szkoda mi owoców i chyba sie pogodzę z okrągłościami jak mi sie nie
uda (łatwo powiedzieć). Jeszcze mój facet mnie dobija mówiąc że i tak mi się
nie uda schudnąć. A taka byłam pewna tym razem. Dobrze,że sie nie założyłam...

31.07
Jako że z przyczyn naturalnych - dolegliwość comiesięczna - trochę
pogrzeszyłam - lampka wina, lody, kilka wafelków suchych..... waga powolutku
dalej leci w dól, fajnie mi brzuszysko przyklapło.
Od dziś sztywny reżim.

śniadanie - sałatka z pomidora, ogórka ziel, ogórka kiszonego
przekąsak - trójkącik sera topionego
obiad - porcka leczo z przepisu z forum mniam......

01.08
wczoraj jeszcze zjadłam 4 plasterki sera żóltego z Arli 17% tłuszczu i 2 małe
jogurty. Grzeszkiem było pół piwa imbirowego

dziś:
śniadanie - sałatka z pomidora, ogórka iogórka kiszonego
przekąska - jogurt naturalny
w palnach obiad - leczo wg przepisu forumowego
na kolację jeszcze pomysłu brak

myślę, ze spokojnie mogą stosować, jak dla mnie przepisy nie są trudne, ja jem
tylko sok na sniadanie, więc spoko ;) Lunch: kawałek kutczaka kroję w plasery i
na patelnię (ok 5min) lekko tylko przyprawiam na patelni + sałata zielona z
kawałkiem papryki, ogórka i pomidora w sosie winegret, obiad kawałek rybki
przyprawiam solą i takim fitem knora, do folii i piekarnika ok 25min + np
kawałek kalafior, czy fasolki szparagowej, lub brokuly, albo po raz 2 sałata, na
kolację serek aktivia i tyle, więc jak na moje oko mało roboty i garków do
zmywania ;)

zastanawiasz się, czy juz startujesz i gonisz nas ;)

Dzien 4
witam plazowiczki
dzis moj 5 dzien i poki co dzielnie sie trzymam. Waga mi spadla na razie tylko
2 kg co mnie troche martwi bo zawsze jak zaczynam diete udaje mi sie tylko
schudnac 2 kg a potem wskazowka ni drgnie.
Dzis niestety juz wiem ze troszke bede musiala zgrzeszyc bo wybieram sie ze
znajomymi na kolacje do wloskiej knajpki wiec nie wiem czy uda mi sie znalezc
cos zgodnego z przepisami :)
Moje wczorajsze menu wygladalo nastepujaco:
sniadanko: bialy serek z pomidorkiem i rzodkiewkami + 2 kawaka
przeksaka: wedlinka w salacie
lunch: salata, pomidor, ogorek, wedlinka
przkaska: grzybki marnowane i troche orzeszkow
kolacja: kalafior zapiekany z serem, 1/2 cukini i kilka pieczarek, bialko z
jajka sadzonego

wiecie co .... lody mi sie snia po nocach!!!! to straszne bo zaczynam o nich
myslec obsesyjnie

Czesc Bakalandio:-)
Racuszki jeszcze nie robilam bo bylam leniwa pojsc do sklepu po odpowiednia
make..:-(ale przepis wyglada rewelacyjnie wiec na pewno wykorzystam w chwili
slabosci:-)))na polu tak zimno i snieg i moze dlatego mialam dzisiaj caly dzien
ochote na slodkie, no i w koncu 1.raz skusilam sie na 1 kwadracik czekolady
Wawel 90%-no niezbyt dobra, moze i to lepiej bo nie bedzie kusila..a dzisiaj(w
ramach weekendu-tak sobie tlumacze) troche poszalalam:
rano salatka z serka topionego(8% tluszczu), pomidora, salaty pekinskiej i
ogorka
20 orzeszkow ziemnych
szpinak(calutenkie opakowanie)z jajkiem i plasterkiem chudego twarogu
15 migdalow
20 zielonych oliwek-moze wiecie ile maja kalorii-tak tylko z ciekawosci
pytam..:-)
no i ten nieszczesny kawaleczek czekolady:-(((
Mam nadzieje, ze jutro w 17.dniu bede dzielniejsza!Trzymajcie sie dziewczyny:-
)))

Czesc Soniu!
Jak ja lubie czytac Twoje posciki..:-)w ogole nie grzeszysz i to tak
podbudowywuje..:-)
Ale teraz musze napisac o moim wczorajszym fatalnym dniu,ktory byl dniem,w
ktorym zlamalam wszystko co bylo do zlamania a teraz boje sie,ze sama sie
zalamie..:-(
A bylo tak!
Rano zjadlam 3 lyzeczki slonecznika i kostke czekolady+salatka(kapusta
pekinska,pomidor,rzodkiewki, ogorek,jajko,serek topiony),na obiad byl kapusniak
(wg twojego przepisu),a na kolacje twarozek na slono.No i wszystko byloby
piekne, gdyby nie telefon od bylyego chlopaka, ktorego kuupe czasu nie
widzialam.Jak zobaczyl,ze w knajpie zamowilam wino to sie "zalamal"..:-)i kupil
mi piwo z sokiem a jak juz wypilam jedno to jeszcze jedno!!!Wiem,ze zrobilam
zle, ale jeszce gorsza byla 2.kolacja o 23-jajecznica z 2 jajek+poledwica z
indyka(3 plasterki)+krowka smieszka w plasterkach(3)+pasztet drobiowy z
pomidorami+duuuuzo migdalow.Jedyny plus, ze wszystkie migdaly zjadlam i nowych
nie kupie:-) Uf,wiele mnie kosztowalo tak sie przyznac na forum.
Nie zalamuje sie i dzisiaj bedzie jak zawsze czyli zdrowo i zgodnie z SB i bez
orzeszkow!!!
Pozdrawiam i podziwiam:-)

Paluszki karabowe
Nie wiem jak wy ale ja je bardzo polubiałam po zjedzeniu pysznej sałatki,
więc polecam Wam ten przepisa, choć trzeba go troszkę dostosować do wymogów
DSB!!
Jest to sałatka warstowa, tzn każdy produkt ukadamy kolejno warstwami.

Na samo dno układami sałatę zielona (teraz najlepiej lodowa)i skrapiamy
cytryną (sól według uznania)
następna warstwa z pokrojonych w ćwiartki pomidorów,
poźniej z zielonych ogórków pokrojonych w plasterki - obie te warstwy można
posolić i popieprzyć,
kolejna warstwa z papryki, najlepiej czerwonej, ale to według uznania
następnie układamy czerwoną cebulę (tzn. tą fioletową taka łagodniejszą, nie
wiem jak się nazywa)
kolejna warstwa z paluszków karabowych pokrojonych w paseczki lub kosteczkę-
tak bedzie łatwiej, to również skropić cytrynką
teraz całość przykrywamy dość sporą warstwą majonezu!!!-i tu (jak dla nas)
trzeba, albo zrobić majonez(przepisy były na forum), albo zastąpić to
jogurtem, jeszcze tak nie próbowałam, ale może się udac...;-)
następnie startym serem żółtym (oczywiście light) lub mozarellą
i całość posypać szczypiorkiem
ja też dla ozdoby robiłam na górę ślimaczki z wędliny, ale nie jest to
konieczne ;-)))
noo mam nadzieję, że nawet po dietetycznych modyfikacjach będzie wam bardzo
smakować
ps. nie pisałam przy każdej wartwie o przyprawach bo doprawić trzeba już
idywidulanie ;-))
polecam

Kotku, jak przeczytałam co dziś jadłaś to też zrobiłam się głodna :-)

Jedz więcej bo w końcu nie wytrzymasz i wszystko rzucisz...

Na śniadanko i kalację polecam np:
*serki, zawijaski z szyneczki i sałaty, jajka na twardo, omlety na słodko lub z
szynką lub warzywami, mozzarella z bazylią , sałatka grecka z fetą light

Obiadki:
*Rybka jak najbardziej wskazana ( smaż na oliwie z oliwek, oleju rzepakowym lub
griluj ), kapustka też jest ok. Do rybki możesz jaść spokojnie kalafiorka,
brokuły czy fasolkę szparagowa i pewnie brukselkę ...
*Możesz gotowac zupki jarzynowe ale bez ziemniaczków i marchewki ...
*Polecam dewolaje lub np pieczeń rzymską lekko oszukaną bo z chudego mięska i
bez bółki - ja do niej wrzucam jeszcze pieczarki i cebulkę ...
*Papryka lub pomidory faszerowane

na przegryzkę KILKA orzeszków, jogurt naturalny o%tłuszczu i cukru, ogórek,
kapustka kiszona

!!! Pamiętaj, nie możesz głodować, bo to nie ma sensu.
Wiele przepisów znajdziesz też w poradniku Gosipiet, masz już go ???

powodzenia i w razie wątpliwości pisz o wszystkim

środa
Hello!!!
Ś: kawa z mlekiem, pomidor z serem feta z koperkiem
P: 10 orzechów
O: pierś z kurczaka w pieczarkach, sałatka z sałaty lodowej, rzodkiewki,
ogórka, sera feta i ogórka kiszonego
P: ser ricotta zrobiony wg przepisu z książki DSB.
Ponadto zjadłam 3 cukierki orbit bez cukru o smaku pomarańczowym oraz 1
cukierka bez cukru alpenliebe o smaku truskawkowym. 2 l wody.
A co u Was dziewczyny????????

właśnie sobie jem w pracy; serek granulowany Piątnica -3 ze
szczypiorkiem+rzodkiewka, ogórki świeże na połowki z solą-zagrycha, a możesz
jajka na twardo- spokojnie gotujesz wieczorem, ewntualnie "kanapki"- liść
sałaty+plasterek wędliny+ogórek/pomidor/rzodkiewka. Zajrzyj też do
przepisów-dziewczyny mają rewelacyjne pomysły, pozdrowienia

Przepisy???-potrzebuje kogoś z doświadczeniem:P
no dobrze mam książke, mam wydrukowane przepisy od wszystkich plażowiczów ale
dalej jakkimś cudem nie umiem wymyśleć co sobie zjeść:/ wczoraj zjadlam na
sniadanie: szynke, salate, ogórka(sorki ze zanudzam); potem samego pomidorka
jako wypełniacz czasu przed obiadem; na obiad omleta z pomidorami i oliwkami
(ps. moge jeść oliwki????), no a potem kapuste surową białą; na kolacje
kawalek chudej kiełbaski i kapuste kiszoną. Teraz na sniadanie wcinam groch
żółty z przyprawami, potem zjem sobie sałate z kawałkiem kiełbaski i
papryczką;na obiad barszcz ukraiński.... nie chce zanudzać ale niech ktoś
doświadczony mi powie czy dobrze stosuje tę dietę no i co jeszcze moge zrobić
żeby ją urozmaicić- szczególnie śniadania i przekąski:? wielkie dzieki

Dziewczyny nie dajcie się!!!...te wszystkie dobre rzeczy tylko czekają aż je
zjecie a jak juz to zrobicie to będą się z was śmiały ze jesteście takie słabe!!!
NIE DAJCIE SIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Do wczorajszego menu dołączam jeszcze twaróg piątnica lekki 250 g....;/
...miałam taką straszną ochote na cos takiego na maxxxa słodkiego od razu po
obiedzie czyli ok. 16 i wcisnęłam w siebie cała miske "deserku" po czym wzijałam
się z bólu bo było mi strasznie nie dobrze...ale później już nic nie zjadłam na
szczęscie;p jestem ostatnio strasznie pazerna...to chyba przed okresem...;/w
sumie juz mi sie troche nudzi dietka:(...macie może jakieś ciekawe pomysły zeby
sobie urozmaicić śniadanka, obiadki...?(moze podacie jakies fajne przepisy??:)
to planowane menu na dziś:
10:30 4 kromeczki chleba schulstad ze słonecznikiem z sałatą pomidorem ogórkiem
szynka jajkiem i szczypiorkiem:) takie kolorowe kanapeczki:)chyba troche za dużo
tego chleba zjadłam...;/
13 jakiś owoc...jabłko raczej;p
na obiadek to samo co wczoraj czyli pierś duszona z pieczarkami i cebulką z
sałatką jakąś;)jeszcze nie wiem o której godzinie...
w sumie to ja juz pózniej nic nie jem bo jak biore błonnik to nie jestem
głodna...kurde musze się zważyć...zeby sobie poprawić bądź zepsuć humorek;p
pozdrawiam:*****

Cieszę się że Was tutaj znalazłam. Zainspirowałyście mnie i może kontakt z
innymi osobami z tym samym problemem natchnie mnie silniejszą niż dotychczas
wolą. Z własnego doświadczenia podam Wam przepis na sałatkę od której się
naprawdę chudnie, a jednocześnie można się nią najeść do syta:
Pół główki sałaty, pomidory, ogórki zielone, cebula papryka (najlepiej zielona,
bo zielone warzywa odchudzają!), tuńczyk w kawałkach w zalewie naturalnej.
Doprawić oliwą i octem winnym. Można do tego wypić pół kieliszka czerwonego
wina.
Może się komuś przyda. Ja też skorzystałam z Waszych przepisów.
Kochane! Jutro zaczynam, chociaż może to nie najlepsza pora - idzie zima, więc
chce się jeść. Dzięki za inspirację!!!

Kocica - zazdroszcze Ci takiej dyscypliny. Ja jestem takim łakomczuchem ze
czesto nie umiem poskromic mojego apetytu i laduje na wersalce z ogromna fura
jedzenia. No i brzusio rosnie ;) Ale teraz sie trzymam dzielnie, hehe
Baad - czytałam ten tekst smoczka o ktorym pisalas juz jakis czas temu ale mimo
to niektore zasady ciezko mi wprowadzic w zycie.
Niedobra - super ze stawiasz na sport. Ja codziennie rano biegam ok 40 min. i
juz czuje sie lepiej, bardziej wygimnastykowana :) Czy te tabletki o ktorych
pisalas (z efedryna) to Therma Pro? Ja kiedys bralam ale kiepsko sie po nich
czulam. Jakie ty masz odczucia?

Kocica wspomniała o przepisach na sałatki i pomyślałabym ze napewno kazda z nas
ma jakies sprawdzone przepisy nieskokaloryczne ktore ulatwiaja jej diete :)
Moglybysmy sie podzielisc swoimi trikami dietowymi, hehe

Co do sałatek - ja zajadam sie caly czas moja ulubiona salatka z pomidorow i
ogorkow małosolnych (lub kiszonych jesli to juz zima). Czyli po prostu pomidor
i ogoras w kosteczke i do miski - mnie zapycha na długo, ma mało kalorii (ok 60
z jedego duzego pomidora i 3 mniejszych ogorkow) a jak zapycha!! :)

Dziewczyny co jecie na kolacje?? Ja zawsze mam problem z jakas niskokaloryczna
potrawa na to danie. Zazwyczaj wciagam jogurt ale nabial na wieczor to chyba
niebardzo. Co wy wcinacie?

1.Śniadanie: rogalik albo bagietka z miodem czy konfiturą, gorąca czekolada albo
kawa z mlekiem.
2.Obiad: przystawka (sałata z vinegret, sałatka z ogórków i pomidorów albo
jakakolwiek inna przegryzana bagietką, specjalność Sud Charente: melon nasączony
Pineau - regionalnym winem), danie główne (jakieś mięsko z makaronem, kotlety z
wątróbki z duszoną marchewką, gulasz z jagnięciny z ziemniakami gotowanymi w
tymże gulaszu, małże z frytkami, spejalość Sud Charente - kaczka z pomidorami i
brzoskwiniami), po daniu głównym na stół wjeżdża taca z serami a potem deser
(mus czekoladowy, lody, nawet grysik (sic!)
3.Kolacja: kolejność jak przy obiedzie (przystawka, ciepłe danie, sery, deser).
To jest dość domowy jadłospis. Aha, wspomnę jeszcze, że rytuał przystawkowo -
deserowy jest zachowywany nawet przy grillu (przystawka - melon, deser - banany
w czekoladzie). Te banany robi się tak: kładziesz banana tak, żeby się nie
odwracał, nacinasz wzdłuż, w szczelinę wkładasz kawałki czekolady i na ruszt z
nim. Czekolada się roztapia a z banana się robi budyń. Wyjada się to łyżeczką ze
skórki. Pycha. Polecam też vol-au-vent: Kubeczki z ciasta francuskiego, w środku
jest mięso albo grzyby polane beszamelem, na wierzchu ser a wszystko razem
zapieczone. Dokładniejszego przepisu sama poszukuję Przepraszam za przydługi wpis

Recepty
Teraz sie wlasciwie prawdziwy sezon zaczal, wiec czas na dobre przepisy. oto
jeden z nich:

skladniki:
1)ogórek surowy
2)pomidor
3)kukurydza w puszce
4)majonez
5)koperek zielony moze byc zamrozony
6)zabek czosnku
7)szczypta soli
8)makaron w ksztalcie ryzu!!!!! taki malutki, albo inny ale drobny!
9) pieprz
10) szynka gotowana

Ogórek obrac ze skórki i pokroic w kostke; pomidor pokroic w kostke, dodac
szynke i kukurydze, pokroic koperek, dodac majonez i wcisnac czosnek, posolic
i popieprzyc.
Makaron ugotowac, ugotowany oblac zimna woda i dodac do wszystkiego,
wymieszac i gotowe. Pyszna salatka w 10 minut. Polecam.

pyrsk
ballest

Przepisy mile widziane!!!
Prosze pomóżcie mój 3 letni maluch wprost zajada sie sałatkami i surówkami
już brakuje mi pomysłów.Do każdego posilku musi być sałatka(nawet deser
kończy się ogórkiem lub pomidorem z jakimś sosem),zamiast mięska i
ziemniaczków-sałatka i dopiero po jej zniknięciu Mati patrzy łaskawszym
wzrokiem na resztę posiłku.Jeśli posiadacie jakies fajne przepisy to piszcie.
Całuski!

Sylwia i sałatkowy potwór-Mati

Ja mam przepis uniwersalny, czyli surówki ze wszystkiego co masz pod ręką.
potrzebujesz:
sałata/kapusta pekińska/koszyczki brokułów/kalafiora - do wyboru
pomidory
ogórki świeże lub konserwowe
por
kukurydza
jabłko
mogą być kolorowe papryki świeże
może być fasolka czerwona z puszki
praktycznie wszystkie warzywa jakie akurat można dostać.

I teraz najważniejsze ser feta pokrojony w kostkę (większą) lub jeśli feta nie
smakuje to twaróg (ja stanowczo wolę fetę).

Wszystkie warzywa pokroić według uznania, wymieszać z serem i polać sosem np.
Sałatkowy Knorra cebulowo - ziołowy.
Sos można zrobić samemu z wody, oleju, octu bądź kwasku cytrynowego dodając sól
(mało bo feta jest słona),pieprz, cukier i zioła jakie się lubi (bazylia,
rozmaryn itp). Proporcje niestety u mnie "na oko".

Ogórki świeże na upalne dni.
Świeże ogórki w plastry jak na mizerię, drobno pokrojona w kostkę cebulka.
I zamiast śmietany jak do mizerii wlewasz wodę mineralną (b.dużo). Doprawiasz
solą, pieprzem, cukrem, kwaskiem cutrynowym lub sokiem z cytryny lub octem.
Powstaje z tego super napój ogórkowy, który ekstra zaspakaja pragnienie (dla
mnie lepsze od zimnego piwa ).

Pozdrawiam
Kasia

cześć,
mój przepis bardzo przypomina orginalny/porównywałam na Krecie:
pomidory, ogórki, papryka - w kawałki/taka wielkość jak lubisz/w Grecji kroją
je w zalezności od "polotu" właścicieli tawerny
ser Feta w kostkę/polecam Mlekovity
oliwki/zielone lub czarne
czerwona cebula pokrojona w krążki
można też dodać sałatę/ja nie daję

to wszystko do miski warstawami; Feta i oliwki na wierzchu
i polewam sosem - oliwa z oliwek, odrobina octu winnego + szczypta jakichś ziół
mogą być prowansalskie
najepiej zrobić godzinkę przed podaniem
przed włożeniem na talerze delikatnie wymieszać/żeby nie rozciapać sera/

pytanka???
SMACZNEGO
POZDRAWIAM
ewa

Ja mam niezawodny przepis na sałetkę grecką którą zawsze trochę modyfikuje (w
zalezności od zawartości lodówki). A wiec:
serek feta,kapusta pekińska,ogórek,pomidor,natka z pietruszki,dużo czosnku,
papryka (albo świeża albo konserwowa),kukurydza do tego jogurt naturalny.
Trzeba uważać z solą i pieprzem bo feta jest dosyć przyprawiona :).Wszystko
dokłoadnie pokroić, czosnek przestrzć praską, na koniec dodać fete i
zalaćjogurtem. Sałatka bardzo dobra i bardzo szybko sie ja robi
Jak nie mam kapusty to robię bez niej. Na takie imprezki często robię w domuu
paróweczki w sosie słodko kwaśnym:
parówki śląskie przeciąć na pół,końcówki pokroić na krzyż podsmażyć na patelni.
Usmażyć pieczarki z cebulką. Dodać do podsmażonych paróweczek do tego dodać sos
słodko kwaśny ze słoiczka. podgrzać i jaedzonko pierwsza klasa. Niedrogie i
łatwe do przygotowania.
Życzę smacznego
Karolina mama Oli i Julki

Powiem ci co bylo na urodzinach mojego meza, w ub. sobote:
torcik i kawka oczywiscie,
a na kolacje zrobiłam na ciepło naleśniki z kurczakiem i curry i z sosem
jogurtowym i zieloną sałatke (sałata lodowa, pomidory, ogórki, papryka plus
lekki sosik), zadnych wędlin :)), do tego upiekłam takie bułeczki wg
Makłowicza, zrobiłam tzatziki i masełko czosnkowe i podałam na desce rózne
sery, oliwki. Niby mało, ale te nalesniki sa strasznie zapychające a poza tym
poważnie PYSZNE i sie wszyscy na nie najpierw rzucaja. Duzą zaleta takiego menu
jest to, ze własciwie wszystko mozna przygotowac dzien wczesniej a potem tylko
szybciutko podgrzac, w dni imprezy upieklam wlasciwie tylko te bulki, niedlugo
przed impreza i trzymalam je w piekarniku cieplym zeby byly cieple. Jesli
chcesz to odezwij sie na gg 5832068 to ci podam przepisy bo nie bede
niepotrzebnie stukać :)) Polecam !
:)))

Dzieki. Jeszcze jedno mam pytanie-pomidory obrać ze skórki i czy dodać
przyprawy do smaku czy ma mieć taki smak? Żeby to nie było zawracanie głowy to
dwa przepisy na słoiki jakie nauczyła mnie mama.
Sałatka 1
4 kg ogórków obranych
1 kg pomidorów (żółtych)
0.5 kg cebuli
10 dag czosnku
10 dag natki pietruszki
Warzywa pokroić w plastry, dodać soli, cukru, pieprzu do smaku, o.5 szklanki
octu i 0.5 szkl. oleju. Wymieszać wszystko i gdy puści sok nakładać do słoików
razem ze sokiem, pasteryzować.
Sałatka 2
4 kg pomidorów
2 kg kwaśnych jabłek
1 kg cebuli
15 dag do 30 dag cukru
0.5 szkl. octu lub kwasek cytrynowy(z kwaskiem mniej smaczna)
sól
1 słoiczek musztardy
1 łyżka imbiru
1 gałka muszkatałowa
1 ząbek czosnku
5 gozdzików w proszku.
I przygotować mniej więcej jak wyżej.

I odrazu przepis na keczup od Ewy.
5 kg pomidorów
80 dag cebuli
0.20 l. octu 6%
15 dag cukru
20 dag ostrej musztardy
do smaku:
gałka muszkatałowa, sól pieprz, gorczyca, mielona papryka, ziele angielskie.

Pomidory z cebulą rozgotować i przetrzeć przez sito. odparować przecier aż
uzyskamy połowę. Dodać cukier, ocet, sól. Przyprawy drobno zmielone można dodać
do przecieru pod koniec odparowania. najlepiej jednak włożyć je do woreczka z
gazy i woreczek wsunąć do przecieru na początku odparowania, pod koniec wyjąć i
wyrzucić. Sos powinien mieć gęstość śmietany. Sos gorący rozlać do słoiczków.
Po ostygnięciu zakręcić słoiczki i zagotować.
Pozdrawiam i smacznego.

To milo, ze robisz ukochanemu kanapki. A jak sie Tobie znudzi i narzeczony i
kanapki, to on bedzie najwyzej tkliwie te czasy wspominal.

Przyszlo mi do glowy np. na poniedzialkowa kanapke. Po niedzielnym obiadku
zostaje jakis schabowy lub sznycelek. Zaladowac z salata i ogorkiem kiszonym do
chlebka i zobaczysz jaki zadowolony bedzie Twoj chlop.

Co tam jeszcze, skoro jest miesozerny to mozesz jeszcze mu np. dawac chlebek
posmarowany maselkiem z jakims szczypiorem, albo nawet posmarowany samym
chrzanem i np. kabanoski lub kielbaske dolaczyc, zeby sobie chrupal.

Hmmm, mozesz tez np. fileta smazonej ryby z majonezem i salata wsadzic w dobra
bule np. z sezamem lub nasionkami i bedzie pychowa piatkowa kanapka.

No i zgadzam sie, ze pomidor rozmoknie w chlebie. Aha, a jak narzeczony ma
mikrofale w pracy, to sa takie pojemniki plastikowe do mikrofali i mozesz mu
normalne obiady tam pakowac. U mnie w biurze wszyscy tak jedza, i to jest nawet
fajne bo sobie czasem podjadamy i wymieniamy sie przepisami.

Pozdrawiam,
Mika

W Skandynawii je sie krewetki glownie surowe, tzn. powoli rozmrozone w lodowce.
Zadnego parzenia, przelewania wrzatkiem itd !!!

*Po rozmrozeniu: tzw "räk-cocktail", czyli
surowe krewetki w pucharkach do lodow, na warstwie salaty (nie "salatki" ;)
lodowej), ewentualnie pokropione sokiem z cytryny /lub czastki cytryny podane
obok. Osemki pomidora i plasterki surowego ogorka, ewentualnie polowki jajka na
twardo. Duzo majonezu z odrobina ostrego chilli souce - ewentualnie pol na pol
z creme fraiche (nie mieszac !!!). Ochlodzic w lodowce przez ok.1 godziny.
Przybrac galazkami swiezego koperku i ew. czerwonym/czarnym kawiorem i podawac
z kawalkami cieplej bagietki, ew. z maslem czosnkowym (jesli ktos lubi)
Zamiast majonezu moze byc inny, ale lagodny w smaku dressing, by nie zabic
delikatnego smaku krewetek.

*Lub krewetki w awokado.
Polowki awokado bez pestki, skropione cytryna. We wglebieniu kilka krewetek, na
to wszystko ukladamy creme fraiche (gesta kwasna smietana 30%). Ozdobic galazka
swiezego zielonego koperku i odrobina czerwonego lub czarnego kawioru.

*Krewetki w sosie egzotycznym (proste i pyszne, choc kaloryczne).
Okolo 100 g prawdziwego masla rozpuscic na patelni, wymieszac z mala puszka
koncentratu pomidorowego. Czosnek podnosi bardzo smak , ok. 2-3 zabkow (nie
kazdy jednak lubi).
Posolic, popieprzyc, na koniec dodac rozmrozone krewetki, podgrzac doslownie
przez chwileczke, by sie nie zdazyly zrobic biale i bez smaku.
Podawac z kawalkami cieplej bagietki, ew. z maslem czosnkowym (jesli ktos
lubi).

Smacznego, ktorykolwiek przepis wyprobujesz :)
Pozdro
Mary

Sposob na baranine dla tych, co baraniny nie znosza: (znalam taki jeden
przypadek, a poniewaz przypadek byl raczej paskudny, to sie zemscilam, a co! i
do dzis nie wie ze baranine w moim domu jadla - zaluje ze jej nie powiedzialam)

Do rzeczy: nalepsze sa dobre mieszanki/pasty curry
(polecam "Patak", "Larich", "ayam", choc ta ostatnia to raczej malajska odmiana.

1)Moj niezawodny przepis to baranina w yogurcie. Marynuje plastry baraniny w
jogurcie wymieszanym z czosnkiem, sola i nieduza iloscia czerwonego wina przez
pare godzin. Potem przesmazam drobno posiekana cebule i troche swiezego imbiru,
dodaje czubata lyzke curry smaze przez minute i pakuje mieso wraz z marynata,
dodaje lyzke cukru, obranego ze skorki, posiekanego pomidora, pare ziarnek
kardamonu. Dusze przez okolo 45 min. dodajac troche wody.

2)Mozna tez bez yogurtu, cukru, pomidora i wina i bez marynowania. W zamian
dodac czegos kwasnego, najlepiej plyn z rozmoczonego w cieplej wodzie
tamaryszku ( lub ocet, cytryny nie polecam) Reszta tak samo: cebula, imbir,
czosnek przesmazyc na oleju, do tego lycha curry i mieso jagniecie/baranie
pokrojone w kostke. Doprawic sola. Mozna dodac pokrojone w kostke ziemniaki,
ale wtedy "kwasne" dodawac jak ziemniaki juz miekkie. ( mozna tez w ogole
zrezygnowac z "kwasnego" dodatku)

Indyjskie przyprawy NAPRAWDE niweluja specyficzny zapaszek baraniny.

Serwowac z ryzem, papadums, piklami indyjskimi,chutney albo zwykla salatka z
pomidorow, ogorkow, czym tam jeszcze...

Senin

Jeśli mają to być łatwe przepisy to polecam te(sama często przyrządzam):
RATATOUILLE z Prowansji
czosnek,cukinie,cebule,rózne papryki,pomidory, bakłażan, oliwa, zioła
prowansalskie(ja dodaję czasem tylko tymianek),sól , pieprz
Bakłażany pokroić i zasolić by puściły gorycz.Opłukać i osuszyć.Warzywa
pokrojone kolejno obsmażać przez 5 minut.Następnie połączyć, dodać pomidory,
przyprawy i dusić razem ok.20 minut.

CIELĘCINA W SOSIE DUXELLES
4 kotlety cielęce
pieczarki
cebula
masło,mąka,śmietana,madera,sól, pieprz,gałka muszkat.

Pieczarki i cebulę jak najdrobniej posiekać,posolić,dodać pieprzu i startej
gałki.Smażyć na maśle do całkowitego wyparowania płynu.Dodać smietanę i maderę
i trzymac w cieple.
Kotlety posolić ,oprószyć mąką i smażyc na maśle po 3-4 minuty z każdej
strony.Zalać sosem i trzymac na maleńkim ogniu przez 3 minuty.

SAŁATKA NICEJSKA
(istnieje wiele przepisów)
jajka na twardo
pomidory
czarne oliwki
kapary
cebula
sałata(ja daję lodową)
tuńczyk
anchois
niektórzy dodają też paprykę i ogórki
składniki pokroić na duże kawałki,zalac sosem francuskim(oliwa,ocet winny,
czosnek, musztarda,sól, pieprz)

Mogę podać Ci również przepis na quiche lorraine, królika w musztardzie i solę
(jeśli lubisz ryby).
Z zup najsłynniejsze francuskie to cebulowa i bouillabaisse(marsylska zupa
rybna). Ze słodkosci naleśniki(crepes suzette)i tarta.
Bon appetit!

Tez jestem maniakalnym miłośnikiem śledzików poniżej moje ulubione przepisy:

Śledzie proste zwykłe ale pyszne
sledzie namoczyć, przekroic na połówki stornę bez skóry posmarować musztardą i
posypać pieprzem. W sloiku układać warstwy śledzi pokrojonej w prążki cebuli i
przesypywać białą gorczycą. Zalać olejem (nie oliwą z oliwek!), odczekać kilka
dni. Podawać z kwaśną śmietaną z chlebkiem albo z ziemniakami w mundurkach.

Śledzie w sosie pomidorowo pikantnym
śledzie namoczyć pokroić na ok. 4 części. Na patelni zeszklić cebulę. Rodzynki
namoczyć wczesniej w gorącej wodzie, odcedzić. Do cebuli wlać takie c0ś jak
przecier pomidorowy ale w kartoniku (np Pomi, takie przetarte pomidory,
najlepszy jest domowy przecier, ale podaję wariant prostszy) odrobinę kilka
kropel Tabasco. Wrzucić rodzynki chwilę podusić, zalać tym śledzie. Do jedzenia
po kilku dniach, ja polewam kwaśną śmietaną i jem z pieczywem.

Korzenne
Śledzie namoczyć, w każdy zawijać ze dwa rodzaje owoców w occie (np śliwki i
gruszki, pokrojone w paski oczywiście), spiąć wykałaczką jak rolmopsa, zalać
octem z tych owoców. Przed podaniem osączyć, jak ocet jest zbyt intensywny,
dodać wody.

sałatka śledziowa
śledzie takie w folii (takie jakby na tacce) pokroić na małe kawałki, ogórek
kiszone (ew konserwowy jak ktoś woli) i jabłko (nie mączyste) pokroić w
kosteczkę. Wszystko wymieszą polać sosem ze śmietany majonezu soli i pieprzu.

Pozdrawiam

Gość portalu: Aga napisał(a):

> Czym można nadziewać te chlebki? Czy ktoś zna fajne przepisy?

Ja ich raczej nie nadziewam. Podaje jako dodatek (zamiast ryzu) do roznych
indyjskich curry, sambols, z piklami z suszonej ryby,

Mozna zrobic cos w stylu wschodnich "kebabow" drobno pikrojone kawalki pieczeni
(kurczaka, pieczeni rzymskiej) posiekana salate, drobno pokrojony ogorek,
plasterki pomidora, cebula (najlepiej cienkie plastry, sparzone lub czerwona
salatkowa) nalozyc to wszystko warstwami na chlebek polac sosem barbeque, albo
ketchupem, albo sosem chili - czym tam lubisz- zawinac przycisnac i zapiec
przez 2-3 minuty. Najlepiej w tosterze "kanapkowym" tzn takim gdzie wkladasz
kanpke miedzy dwie poziome plyty, przyciskasz i zapiekasz. Nie za dlugo, by ci
sie salata nie ugotowala.

Jesli chlebki sa za male by w nie cos zawinac, proponuje napchac tego
wszystkiego do srodka.

Nie pisalam o soli i pieprzu, bo to jakby oczywiste

Sałatka jak najbardziej. Można go dodać do słatki z warzyw, na którą prawie
każy ma własny przepis. Moja składa się z: ugotowanych ziemniaków (3-4)
szt,ugotowanej marchwewki(2-3)szt, kiszonych ogórków (6-8) szt, po 1 puszce
zielonego groszku, kukurydzy, fasolki szparagowej lub czerwonej, (2-3)szt
kwaśnych jabłek, pokrojonego w drobne pióreczka pora (tylko jego część
wybielona, przed dodaniem do sałatki należy go posolić i dodać trochę cukru,
poczekać aż wyraźnie zmięknie), pondato do załatki dodaję gotowane na twardo
jaja (3-4)szt. Na tym kończy się "zastaw obowiązkowy". Z dobrym skutkiem
eksperymentowałem dodając surową paprykę,drobne kawałki sałaty lodowej, lekko
obgotoane brokuły, pozbawione skórki i płynnej frakcji pomidory.Wszystkie
składnikładniki oprócz pora należy pokroić niezbyt drobo (w zapałeczkę). Teraz
należy dodać tylko majonezu najlepiej własnej roboty i doprawić do smaku wg
własnego uznania. Dodanie dobrego solonego matjasa, wędzonego łososia,
tuńczyka, sera feta lub nawet wędliny tworzy kolejne mutacje tej sałatki.
Zyczę smacznego.

Gość portalu: Basia napisał(a):

> Czy można prosić o przepisy.

Wrap teksansko-meksykanski:
4 tortille (10 sec.w kuchence mikrofalowej zawiniete w papierowy recznik
kuchenny namoczony w wodzie i wymiety)
4 piersi kurczaka marynowanego w oleju z jedna lyzka sosu sojowego i soku z
limu i jedna lyzka mielonego comino (kminek meksykanski. Zgrillowac i pokrajac
w paski (lub w kostke, tak robi tu slynne Mission Burrito)
2 cebule i dwie papryki pokrajane w grube pasy i usmazone
salata iceberg poszatkowana jak na coleslaw
pico de gallo (pokrajane w kostke 4 pomidory, 1 cebula, 1 papryczka jalapeno i
peczek cilantro)
mozna dodac guacamole (avocado utarte z sola i sokiem z limu i lyzka pico
(przepis jak wyzej)lub gesta smietane
mozna dodac czrna fasole (najlepiej z puszki) i tzw Spanish rice czyli ryz
ugotowany z comino, cebula i puszka pomidorow.
mozna dodac kukurydze
Wszystkie skladniki ulozyc na sterte jeden po drugim na tortillach i zawinac
jak gigantyczny nalesnik. Nie uzywac za duzo skladnikow mokrych bo to wszystko
sie wtedy rozmieknie. Mozna zrobic pico z surowych ogorkow i zastapic kurczaka
ryba (tak to tu robi Taco Millagro). Pico z owocow jak mango i ananas jest
swietne do wolowiny.
Podam wiecej przepisow z domu (jestem w robocie). Pozdrawiam (doris)ek

Podzielam Twoje upodobania!

1. Bruschetta

Kromki chleba albo bułki opiec w tosterze i pokropić oliwą. Pomidory pokroić w
kostkę, zmieszać z wyciśniętym przez praskę czosnkiem, posiekaną świeżą
bazylią, oliwą, pieprzem i odrobiną soli. Położyć na opieczonym chlebie/bułce i
wstawić na chwilkę do piekarnika.

2. Caprese

Mozarellę pokroić w plastry ok. pół cm grubości. Na takie same plastry pokroić
pomidora. Ułożyc na talerzu raz plaster mozarelli, raz plaster pomidora. Polać
oliwą, posypać posiekaną świeżą bazylią i czarnym pieprzem.

3. Sałatka z pomidorów i ogórków małosolnych (idealna na letnie grillowanie)

Pomidory i ogórki pokroić w kostkę. Zmieszać z posiekaną cebulą, polać oliwą i
posypać czarnym pieprzem.

To moje najulubieńsze przepisy na dania pomidorowe. I już nie mogę się doczekać
na prawdziwe, pachnące słońcem pomidorki!

asiak44 napisała:

> Każda gospodyni ma taki przepis lub przepisy, z których moze skorzystać gdy
np.
>
> pojawią sie głodni goście i trzeba coś szybko smacznego zrobić.

1. Makaron z dodatkiem tego, co jest w lodówce i nadaje sie do wykorzystania
(szpinak + suszone pomidory, albo szpinak + ser pleśniowy, anchois + suszone
pomidory + kapary, czosnek + oliwa + mnóstwo tartego parmezanu lub grana
padano, boczek + cebulka + śmietana, świeże pomidory duszone z czosnkiem +
posiekana świeża bazylia, itd.)

2. Tosty z dodatkiem tego, co jest w lodówce

3. Surówka albo sałatka z tego, co jest pod ręką (pomidory + cebulka + ogórki
kiszone (ew. świeże ogórki i na to tarty ser albo feta), pomidory ze świeżą
bazylią i oliwą, avocado + oliwki + pomarańcza, sałata z sosem vinaigratte,
itd.)

4. Omlet z tym, co jest pod ręką.

5. Zupa krem (bulion warzywny i np. ugotowane brokuły albo zielony groszek
trzeba zmiksować razem i gotowe; można doprawić śmietanką, posypać tartym
serem, zrobić małe grzanki na patelni, dodać groszek ptysiowy).

6. Latem - sałatka ze świeżych owoców, albo koktajl owocowy (truskawki albo
maliny albo jagody zmiksować z kefirem i cukrem).

I tak dalej - takich przepisów dla niespodziewanych gości jest mnóstwo :)

Endywia należy do warzyw mało znanych. Jada się ją póżną jesienią, jak sałatę
głowiastą, z zaprawą ze śmietany lub oleju z czosnkiem, szczypiorkiem, cebulą
lub ogórkiem, rzodkiewkami, pomidorami. Endywia zawiera witaminy A, B, B2, C
oraz sole mineralne.
SOROWKA Z ENDYWII
2-3 główki endywii, sok z cytryny, 3-4 łyżki oliwy lub oleju, sól, cukier
Endywię opłukać, osączyć, podzielić na części, skropić sokiem z cytryny,
olejem. Przyprawić do smaku solą, cukrem. Podawać do potraw mięsnych, klusek.
SOROWKA Z ENDYWII Z JABLKAMI
2-3 głowki endywii, 2 ząbki czosnku, 1/2 szklanka śmietany, listki cząbru lub
estragonu, 2-3 jabłka, sok z cytryny, sól, cukier
Endywię opłukać, osączyć, pokroić na małe kawałki. Czosnek obrać, posiekać,
wymieszać ze śmietaną, liskami cząbru lub estragonu. Jabłka umyć, obrać,
zetrzeć na tarce z dużymi otworami, dodać sok z cytryny. Wszystkie składniki
wymieszać. Przyprawić do smaku solą, cukrem i sokiem z cytryny. Podawać do
potraw mięsnych, rybnych, klusek.
Przepisy z książki kucharskiej.
Pozdr. i życzę smacznego - Maria

Jakas prosta smaczna salatka! szybko!!
w sobote mam male przyjecie [garden party] no i postanowilam ze nie bedzie
wiecznego grilla, tylko placki ziemniaczane z sosem grzybkowym [kurki?]
no ale to pozniej.. a wczesniej bedzie chlodnik i salatki.. no i wlasnie. mam
w planach 3 - tunczykowa z ryzem i pieczarkami, grecka i kartoflana..
ale wlasnie mysle ze tych ludzi bedzie 20 i ze to malo.. i ze jak nie bedzie
grilla.. to beda glodni.. i .. i nie mam pomyslu na jakas fajna salatke [bez
majonezu]. Zwyklej salata/ogorek/pomidor nie chce.. z tunczykiem juz tez
nie.. moze jakas z podgotowanej cukinii? baklazana podsmazonego? hmm. moze
cos z fasola z puszki? blaaaagam o jakies proste przepisy..

W mojej wprawdzie nie bedzie kukurydzy/dlaczego w kazdej polskiej salatce musi
byc kukurydza w srodku????????Troche to irytujace..../ale bedzie klasyczna
amerykanska salatka z kurczaka-nadajaca sie najlepiej do kanapek.
Kawalek ugotowanego kurczaka obrac z kosci i skory, pokrajac na male kawalki.
Do miski wrzucic pokrojonego kurczaka, ze 2 posiekane drobno lodygi selera
naciowego, kawalek drobno posiekanej cebuli, sok z polowy cytryny, sol,
pieprz, majonez. Wyrobic lyzka na paste.
A tu przepis na klasyczna amerykanska kanapke- 2 kawalki chleba tostowego
podpiec,posmarowac jedna kromke majonezem, polozyc lisc salaty, 2 plasterki
pomidora,a na druga kromke nalozyc paste z kurczaka.
Zlozyc obie kromki, lekko docisnac lub spiac wykalaczkami i przeciac pod katem.
Podawac z chipsami lub frytkami z ketchupem , na tym samym talerzu.
Aha, ta paste z kurczaka mozna tez identyczna zrobic z puszkowym tunczykiem z
wody, dodaje tylko wtedy pokrojony w drobna kostke ogorek kiszony lub
konserwowy.

potrawy "przypadkowe"
Czasem zdarza się, że powstaje potrawa bez żadnego przepisu, bo akurat takie
produkty mieliśmy w lodówce, albo coś zostało np. z obiadu i jakoś się to
przerabia. Wczoraj miałam resztę duszonej marchewki z brukselką, ale
niewiele, dowaliłam do tego pokruszony rokpol, wkroiłam dwie parówki - wyszło
całkiem smaczne danie w serowym sosie.
Kiedyś, mając pustki w lodówce i domagające się kolacji dziecko, wymieszałam
pokrojony w kostkę świeży ogórek, groszek z puszki i szczypiorek z majonezem -
stało się to ulubioną sałatką, tzw. zieloną.
Innym razem niezjedzona surówka (pomidor, kiszony ogórek, cebula, oliwa)
posłużyła za bazę do zupy (dolałam wody, wkroiłam ziemniaki, dorzuciłam
kostkę rosołową, zaciągnęłam śmietaną). Zupa tak posmakowała, że potem często
robiłam taką właśnie ogórkowo-pomidorową.
Sosy do makaronu albo zapiekanki z makaronem czy ryżem to w ogóle temat-
rzeka, bo w sumie zawsze znajdzie się w lodówce coś, co można do tego
zastosować. Czasem nawet pozornie dziwaczne kombinacje okazują się w efekcie
super daniami.
Opiszcie Wasze przypadkowe dania.

Genialnym pomysłem jest founde, ale nie wiem, czy posiadasz w domu odpowiedni
sprzęt, niezbędny do jego wykonania.
Poza tym pizza jest zupełnie dobrym pomysłem, taka domowej roboty,
ewentualnie "pizzetki" jak ja to nazywam, czyli na cieście francuskim, które
kupujesz w sklepie, układasz ser żółty, szynkę, pieczaki, pomidory i co ci
jeszcze przyjdzie do głowy i zapiekasz to w piekarniku.
Tortille z mięskiem to raczej pasują do piwa...
Hmm... ewentualnie różne sosy (tzw. dipy)- czosnkowy, majerankowy, ostry,
chrzanowy a do tego pokrojone w słupki marchewki, biała rzodkiew, ogórek, a
nawet ordynarne chipsy i paluszki tez mogą być, chociaż to raczej nie
wystarczy za całą kolację, ale jest bardzo dobrą przekąską.

A, przypomniał mi się jeszcze jeden przepis bardzo prosty w wykonaniu:
Kupujesz filety z pstrąga (lub innej ryby), nacierasz je czosnkiem, solą,
pieprzem i cytryną, ewentualnie posypujesz rozmarynem. Rozgrzewasz piekarnik,
blachę smarujesz oliwą, układasz na niej filety i pieczesz w temperaturze 200
stopni ok. 20 minut.
Do tego podajesz miskę sałaty z oliwą lub sałatki greckiej, bagietki albo
frytki i gotowe. Pycha!

Perugiańskie:)
W czasie zamieszkiwania studenckiego w Perugii zawsze przygotowywałam to w ten
sposób:
Marynata:sok z cytryny, roztarte 4 ząbki czosnku, zioła, pieprz, sól.
Piersi z kurczaka zostawić w marynacie ok. 30 min. Ja trzymałam nawet godzinę.
Smażyć z obu stron na złoty kolor. Ze smażonymi ziemniakami z ziołami. Sałata z
pomidorem, ogórkiem, ziołami prowansalskimi i do wyboru fetą (prawdziwą),
mozarellą, parmezanem, etc. Szybko i smacznie.
Drugi przepis:
smazyć piersi z ziołami (np. kamisa do drobiu) na złoty kolor, w międzyczasie
rozprowadzić śmietanę (do sosów, 18% bodajże) plus 2-3 rodzaje serów
pleśniowych (tych na wagę). Polać piersi sosem. Również z pieczonymi
ziemniakami. Z czosnkiem (smaże go w łupinkach, razem z ziemniakami. Potem
można go jeść. ma wtedy słodkawy smak. Podaje też w wersji z sosem
cytrynowym.Ale serowy jest lepszy. Też do polędwiczek cielęcych.

Powiem szczerze, tych popisowych dań irańskich, jako wegetarianka, nie
próbowałam i nie mam na nie przepisów. Zastanawiam sie co z bezmięsnych dań
weszło na stałe do mojego kulinarnego repertuaru i przychodzi mi do głowy
potrawa z bakłażanów: mirza khasemi. Proste, a ciekawe.
Opieka się w piekarniku bakłażany, aby zmiękły i sczerniała im skórka, a gdy
lekko przestygną obiera sie je i rozdrabnia. Teraz trzeba rozgrzać w garnku
trochę oliwy i podsmażyć w niej miąższ bakłażana z 2-3 ząbkami czosnku.
Przyprawia się masę solą i pieprzem. Znajoma Iranka, która tę potrawę dla mnie
przygotowała dodała 2 łyżki przecieru pomidorowego, ja wolę pokrojonego
pomidora bez skórki. Jeśli całość się zbyt przypieka można dodać trochę wody.
Teraz najważniejsze: do środka wbija się surowe jajka i miesza. Całość jest
gotowa, gdy jajka się zetną. Nie podaję proporcji, bo ich po porostu nie umiem
podać, robię zawsze z głowy. W każdym razie nie powinno to wyglądać jak
jajecznica z bakłażanem, ale jak bakłażan z dodatkiem jajka.
Takiego bakłażana podaję z ryżem - gotuję dwie porcje, jedną zwyczajnie, drugą
z dodatkiem szafranu, mieszam je przed podaniem i posypuję posiekanym
koperkiem. Do tego jeszcze mast-o-khiyar - gęsty jogurt z dodatkiem
rozgniecionego czosnku oraz startego i odciśniętego ogórka. I obowiązkowo
salade-fasl, czyli sałatka sezonowa (dowolne warzywa sezonowe, posiekane i
skropione sokiem z cytryny i oliwą).

Tyle mi teraz przychodzi do głowy. Pozdrawiam, Totoro

hm. krok po kroku? :) odrywasz listki od głąba (ja nie odcinam, nie wiem
dlaczego:) wrzucasz liście do lekko osolonego i posłodzonego białego
wrzątku(tzn. woda musi zbieleć od malutkich pęcherzyków, ale nie wrzeć). czekasz
chwilke, az liście zmienią kolor, ale nie straca spręzystości - znaczy nie
rozgotuja się, wyrzucasz na sito, przelewasz zimną wodą.
jeśli lubisz goryczkę, mozna na surowo, ale tylko młode listki, pozbawione
głównych nerwów.
konretnych przepisów nie podam, bo niestety z głowy i na ogół improwizacja:(
zżeram kawałek surowego, albo sparzonego i zastanawiam się z czym dzisiaj mam
ochotę. np. na zapieczone pod serem na toście.

a jak zupełnie brak pomysłu, to zawsze mozna leniwe gołabki - czyli warstwa
sparzonej endywii, warstwa mięsa/farszu jak na gołabki/ znowu warstwa endywii.
zapiec w naczyniu zaroodpornym podlewając bulionem, a potem dodać np. pomidory w
dowolnej postaci. zamiast bulionu mozna od razu podlewać sokiem pomidorowym z
ulubionymi przyprawami, byle unikac dużej ilości ostrych, bo zabiją smak.

a sałatki - można zacząć się przyzwyczajać do goryczkowego smaku wrzucając do
ogólnozielskowych sałat - dodatki kontrastowe -jakie kto lubi , np. słodka
cebulę, ostrą rzodkiewkę, słodkiego młodego ogórka gruntowego albo pomidory.

Dzieki za nowe pomysly :)
Na opakowaniu kous kous ktore kupilam jest wlasnie przepis na tabouleh,
przetlumaczone jest to jako
Salatka pietruszkowa
skladniki:
250g kous kous
2 pomidory w kostke
sok z cytryny
peczek pietruszki
sol
ogorek w kostke
1cebula
2 lyzki oliwy z oliwek
2 liscie pociete miety

Wszystkie skladniki pomieszac razem z 250ml wody i wstawic do lodowki na 45
minut.

agus7 napisała:

> ostatnimi czasy zajadam sie nia, ale...
> czy robie wedlug oryginalnego wloskiego (?) przepisu? pewnie nieee... :)
> drodzy specjalisci od kuchni, podajcie prosze jak powinna wygladac!

salatka nicejska to przepis francuski (Nicea jest we Francji)
robi sie ja tak:
'serce' salaty porwane na strzepy stanowi podloze, na tym ukladasz pokrojone w
kawalki pomidory, ogorka, fasolka szparagowa zielona, jajko na twardo,
ziemniaki, czarne oliwki i tunczyka
wszystko polewasz sosem z filecikow anchois utartych z czosnkiem, musztarda i
oliwa

składniki:
sałata lodowa(porwać na małe kawałki)
pomidor(pokroić w małe ćwiarteczki)
ogórek zielony(nie obrany-dodaje ładnego koloru)
oliwki ze słoika
cebulki marynowane
sos knorra:grecki i włoski wymieszać zgodnie z przepisem i dodać odrobinę octu
winnego.
Kilka razy ją robiłem i wszystkim smakowała-pierwsz znikała ze stołu.

Moim zdaniem jak mezowi nasmazysz schaboszczakow, mielonych, narobisz gulaszu
miesnego z warzywmi i np. zamrozisz, a bedziesz mu pakowac z surowkami i
kaszami i kartofelkami to bedzie zadowolony, jezeli jest miesozerny.

Natomiast na piatkowe menu:
- makaronowa zapiekanka z duza iloscia sera, pomidorow z puszki, kukurydza,
groszkiem, tunczykiem

- salatka ryzowa z tunczyka, ogorkow konserwowych i kukurydzy

- nalesniki z kazdym bezmiesnym nadzieniem: pieczarki, szpinak z feta i
jajkiem, gulasz warzywny, posypac serem po wierzchu i ladnie sie w mikrofali
rozpusci, mozesz dac tez serek brie do srodka z zurawinka

- kalafiorek z buleczka

- fasolka szparagowa i mlode ziemniaki + kefirek

- bulka bagietka z wszelkimi usmazonymi warzywami np. baklazanem, cukinia,
pomidorem itp, wszystko z serem i tez na cieplo z mikrofali

- dzwonko lososia smazone polane sosem koperkowym

- wszelkie makarony z sosami smietanowymi i warzywnymi

Przepisow radze szukac na tym forum, bo wszyscy gotuja same pysznosci.

Sałatka alpejska (na 6 osób)
250g kaszy kuskus
2 cytryny
8 łyżek oliwy z oliwek
3 pomidory pokrojone w kostkę
papryka
ogórek pokrojony w drobną kostkę
2 łyżki drobno pokrojonej cebuli
zielona pietruszka
estragon
pieprz
sól
mięta

Kuskus wsypać do głębokiej miski, zalać osolonym wrzątkiem 0,5cm ponad poziom
kaszy, odczekać 5-6 min, rozdrobnić widelcem. dodać sok z cytryn, olwię,
warzywa, przyprawy, wymieszać. Włożyć na 3 h do lodówki. Najlepsza mocno
schłodzona

Sałatka z kuskusu i tuńczyka (na 4 osoby)
150g kuskusu
1 ogórek kiszony pokrojony w słupki
1 puszka tuńczyka sałatkowego w sosie własnym (lub inna ryba w sosi własnym)
koper
sól pieprz
150ml majonezu

Kuskus przygotować jak w poprzednim przepisie, dodać warzywa, przyprawy,
majonez. Ogórek mozna zastąpić pomidorem. Wstawić do lodówki na kilka godzn.
Njlepsza przygotowana w przeddzień.

Gołąbki z kuskusem
Przygotować kuskus jak w przepisie pierwszym.
Reszta jak w Państwa ulubionym przepisie na gołąbki.

mieso dobrze odsaczyc i zrobic z niego salatke - jest mnostwo przepisow tutaj.
Mozna mieso polaczyc z sosem : koperkowy, pomidorowy , pieczarkowy ,
cytrynowy , serowy etc i podac na ryzu lub makaronie. Mieso odsaczone mozna
polozyc na placku tortilla wraz z salata, pomidorami, papryka , ogorkiem ,
zolty serem - co
kto lubi, zawinac i jest burrito. Na placek tortill mozan polozyc odsaczone
mieso, sporo sera startego, przykryc druga tortilla, wstawic do tostera, pieca
lub nawet na patelnie non-stick az sie ser rozpusci , pokroic na czesci jak
pizze, podac z kwasna smietana i salsa pomidorowa. Mozna zrobic zapiekanke
jesli miesa jest sporo: mieso odsaczone polozyc na przesmazonym szpinaku
lub "z wosy " odcisniety , do tego podsmazone pieczarki, na wierz skondensowana
zupa grzybowa wymieszana, ze startym ostrym serem zoltym, do pieca az sie ser
rozpusci, na wierzch na moment garsci "corn flakes" ale oczywiscie tych BEZ
CUKRU - az sie podrumienia i juz potrawa gotowa. SMACZNEGO . Jak mi cos
jeszcze przyjdzie do glowy to dopisze .

aniasol, jeśli chodzi o sałatki to ja np. zamiast II dania robię sobie taką
sałatkę: ugotowane mięsko z piersi kurczaka (wcześniej gotuję na tym zupę)
kroję w kostkę a do tego dorzucam co popadnie tzn. pomidora, sałatę, avokado,
oliwki, kukurydzę, ogórka, ryż ugotowany - różnie w róznych proporcjach i
zestawach, można pewnie i paprykę tylko ja nie lubię no i potem do tego łyżkę
majonezu, nie za dużo tylko dla zwilżenia. Uwieeeeelbiam!
A w ogóle to też będę wdzięczna za dobre, wypróbowane przepisy bo te z książek
to wiadomo...

Prosba o przepis:-)
Nie wiem, czy mogę sobie tutaj pozwolic na taka prosbę, nie chwalac się
swoimi przepisam, ale zaryzykuję. Potrzebuję jakiś szybki, łatwy przepis na
np. sałatke z kurczakiem, albo jakiś makaron(może sałatka z makaronem?).
Chodzi o takie danie bardziej obiadowe.Niebawem przychodza do mnie
niespodziewani goscie i musze cos postawic. Mam piersi z kurczaka, pomidory,
ogórki, zreszta moge cos szybko dokupić.Help!

Hej,
gratuluje pierwszego dnia diety!:-)
ja rozpoczynam dzisiaj 8 dzien, jadlospis:
- sniadanie: serek odtluszczony Philadelphia z ogorkiem i pomidorem
- lunch: salatka z tunczyka (przepis ze strony www.southbeachdiet.com)
- kolacja: losos pieczony w folii, pomidory z mozarella
To bardzo dobry pomysl wymieniac sie przepisami - ja moge Wam podeslac te,
ktore wykorzystalam w ubieglym tygodniu, niestety nie mam jeszcze dostepu do
ksiazki (nie mieszkam w Polsce) i musze wkrotce zamowic...
Dsb - szpinak jest pyszny, i w salatce i duszony (np. z goronzogola)!!!!

Misiuniu, a co ty studiujesz? jesli moge spytac...?
Ja najgorzej sie trzymam jak mam isc na zajecia, to wtedy pakuje w siebie co
popadnie, najfajniej jest jak siedze w domciu, mam zrobione duze zakupy i pelno
zdrowych potraw wtedy dieta jest mi nie grozna ;-)
Zauwazylam ze jak chodzi za mna jakas przekaska(kiedys najlatwiej mi bylo
wziasc paluchy i sie tym napchac) to robie sobie duza salatke z pomidorow,
ogorkow, papryki,(salatka ale bez salaty, hi hi) (razem okolo 800 g pokrojonych
w malutkie kawaleczki, wiec tego jest naprawde spora micha) czasem dodam
kurczaka i ser feta(ciupke 40g resp 20 g, wiec naprawde malutko w stosunku do
warzyw) i dodaje do tego mase przypraw, sol, kolorowy pieprz, prowansalskie,
czosnek!, itp. Starcza tak micha na jedzenie przez godzine albo i dluzej... A
ochota na podjadanie podjadanek znika...:)
Co do mojej diety - 5 dni wspaniale, tylko niestety wczorajsza niedziela sie
nie liczy... Zaczelo sie od wizyty w knajpie, a ze nigdy nie wiem ile
ichniejsze potrawy sobie licza kalorii(choc wiem ze zdrowe bo to wok czyli duzo
warzyw i ryz i kurczaczek), to juz nie wpisywalam tego na moja
liste no i sie zaczelo, (moj wewnetrzny glos):"skoro juz dzis nie liczysz
kalorii to jedz ile wlezie i tak tego nie zauwazysz" (to chyba zasada co z oczu
to z serca) ahhh, co to bedzie jak skoncze liczyc kalorie? czy ja zawsze bede
musiala spisywac te cho*erne kalorie???!!! a co to bedzie na wakacjach?!
przeciez ja po wakacjach bede wielka! jo jo jak nic!
PS.przyjme przepis na kazda salatke :0)

****
Pozdrawiam was wszystkie!
Daria.

No dobra. To może ja zacznę:

mam taki jeden z ulubionyh przepisów na sałatkę z kurczakiem - baardzo sycąca
bo ma dudżoo błonnika:
Pierś z kurczaka trzeba pokroić w kostkę i zamarynować - jak kto lubi - ja
dodaję: sok z cytryny, ocet ryżowy, sos sojowy lub wegetę, czosnek, oregano),
potem kurczaka smażymy na - dosłownie - odrobince oliwy. Gotujemy
pełnozmiarnicty ryż (najlepszy jest na parze). na parze trzeba też ugotować na
półtwardo brokuły, które następnie kroi się w małe kawałki. Kroimy też obrane z
e skóry pomidory i ogórki konserwowe (i ew. pieczarki z octu). Wszystko trzeba
połączyć i dodać sos (jogurt, odrobina majonezu light, sok z cytryny, czosnek,
sól, pieprz). Ja posypuję też koperkiem. Nie podaję proporcji bo to już trochę
sprawa indywidualna. Ja przygotowuję sałatkę z podwójnej piersi z kurczaka i
mniej więcej 3/4 szkanki ugotowanego ryżu. sałatka na takiej bazie wystarcza na
jakieś 4 posiłki.

a teraz jeszcze coś super extra light - przepis znalazłam kiedyś w necie:
Również w tym przypadku - gotowane na parze brokuły i pomidory bez skóry trzeba
pokroić. Do tego dodaje się gotowane (dosłownie chwilkę) na parze plasterki (ja
często używam też pieczarek z octu). No i sos j.w. (jogurt, odrobina majonezu
light, sok z cytryny, czosnek, jakieś zioła). Czasem dodaję jeszzce np.
sparzone kiełki słonecznikowe albo sojowe. Pycha i bardzo mało kalorii.

Smacznego :)

skoro o sałatkach mowa, a Cynamon już wie co przygotuje,moze podzielimy się
innymi przepisami? Ja prawdę mówiąc nie jadam tego co białe
(sera,majonezów,jajek tzn ich białka etc.), ale ostatnio zajadam się bardzo
klasyczną sałatką rewelacyjną zarówno do pieczywa jak i dania głóównego. Oto
jej skład:
Ogórek pozbawiony nasienia-pesteczek, rzodkiewka pokrojona w księżyce, papryka
żółta, pomarańczowa pokrojona w kostkę albo paseczki, pomidory pokrojone w
kostkę lub księżyce, kilka pieczarek - surowych, sałata lodowa-może być i
zwyczajna, szczypiorek(można dodać również czerwoną cebulę). Całość wymieszać i
zalać sosem ziołowym (mieszanka oleju, pieprzu ziołowego, bazylii, tymianku-kto
co woli, bądź też kupić gotowy), na koniec posypać całość zielonymi oliwkami i
nic, jak tylko wcinać.

No ostatnio z przykrością stwierdziłam, ze to co zbiorę z ledwością starczy mi
na jedną sałatkę, ale najwyżej zasadzę jeszcze raz:)
Zamierzam zmieszać tę 'sałatę' z sałatą lodową i ze zwykłą, może jeszcze jakiąś
zieleninkę, do tego pomidor, ogórek, trochę oleju i octu, no i zacznie się
uczta;)

A wy znacie jakieś przepisy na lekkie 'wiosenne' sałatki?
Teraz, gdy pełno warzyw i owoców, pokupowałam roznego rodzaju książki i mam
ochotę wszystkiego popróbować:)

sałatka grecka: pomidory, ogórki i ser feta (może być z mlekovity lub w
droższej wersji taki kupowany na wagę na stoisku z serami w hipermarkecie -
podobno oryginalny) kroisz w kostkę, oliwki zielone i/lub czarne bez pestek
kroisz na pół, sałatę masłową i/lub karbowaną rwiesz palcami na małe kawałki i
do tego sos knorr np. francuski (mieszasz trochę oliwy z oliwek, wody i sos),
polewasz na koniec sosem i dobrze mieszasz ale trzeba uważać żeby ser się nie
rozpaćkał
niektórzy dodają paprykę, cebulę itp ale to zależy od upodobań
jest to niedroga sałatka szczególnie w sezonie, bardzo łatwa i szybka w
przygotowaniu
robię tę sałatkę od dawna prawie do każdego obiadu i jeszcze mi się nie
przejadła - moim zdaniem jedna z najlepszych sałatek

polecam również tradycyją sałatkę jarzynową, przepisu nie podaję bo to każdy
zna

smacznego

Niewyszukana sałatka do pracy - jakies pomysly?
Szukam niewyszukanych przepisow na salatki do pracy. Takich z
łatwodostepnymi składnikami (aby nie było trzeba dużo czasu spędzać
na szukaniu ich w sklepie) oraz bez cebuli, czosnku itp. Najchętniej
niskokalorycznych - bez żółtego sera i majonezu. Może ma ktoś
pomysły bo moje sałatki mi się znudziły.

Podaje kilka z moich sałatek "do pracy", niesty przepisy nie sa
idealne.

1. Salatka grecka
2. Salatka greckopodobna tzn mix dostepnych w domu warzyw
3. Salata + ogorek + sparzona brokula polane jogurtem naturalnym
(wersja do nie do pracy ma jeszcze czosnek)
4. Inne mieszkanki brokulowo - kalafiorowe polane jogurtem
5. Salata + pomidor + mocarella + oliwa z oliwek + bazylia (swieza
lub suszona)
6. Twarozek = biale ser + jogurt + szczypiorek + rzodkiewka
7. Bialy chudy ser + pomidor
8. Tunczyk, czerowan fasola, zielony groszek, cos tam jeszcze bylo -
wszytko z puszek
9. Owocowa

A te salatki sa troszke bardziej pracochlonne i niestety z majonezem
ale zawsze robie ich wieksza procje tak na 3 dni (w lodowce sie nie
psuja). Niestey do niskokalorycznych nie naleza:

10. ryba po grecku
11. wazywana (bardziej ze wzgledu na chlopka bo on jest jej fanem)
12. kurczak wedzony lub gotowany (z curry lub bez) + kukurydza +
ananas + ryz + majonez
13. seler ze sloika + ananas + kukurydza + majonez
14. szynka + papryka + kukurydza + ryz + (mozna tez ananasa dodac)

Jak cos sobie jeszcze przypomne to dopisze

f.l.y napisała:

> słonko...
>
> wrzuć tu przepis na swoją wołowinkę, bo mi ślinka cieknie i chcę zrobić w
> weekend...

Zanim staniemy w kuchni, należy udać się do sklepu i zakupić ))

50 dag udźca wołowego
25 dag pieczarek,
1 cebulę,
3 łyżki oleju,
130 ml śmietany 30%
1/2 łyżeczki słodkiej papryki,
2 łyżki koncentratu pomidorowego,
natka pietruszki,
sól i pieprz.

Mięso, pokroić w plastry grubości około 1/2 cm, a następnie w paski. Cebulę
pokroić w talarki, pieczarki również. Część tłuszczu podgrzać na patelni i
zrumienić na nim cebulę, którą przekładamy do garnka. Na pozostałym mocno
rozgrzanym tłuszczu, smażyć mięso (najlepiej na dużym ogniu), cały czas
mieszając(mięso musi leżeć w jednej warstwie, gdyż inaczej wydzieli się z
niego sok ). Przesmażone mięso włożyć do garnka z cebulą, a na końcu
podsmażone pieczarki, podlać odrobiną wody(2-3 łyżki) i chwilkę poddusić.
Następnie dodać przecier pomidorowy, paprykę, pieprz i śmietanę, posolić,
zagotować cały czas mieszając. Przed podaniem posypujemy natką pietruszki
o czym często zapominam i pietruszka stoi sobie w lodówce ))
Ja podaję to z ryżem bądź bułką.
Do tego sałata z ogórkiem, pomidorami pokropione sosem winegrete z dodatkiem
czosnku.(oczywiście, że ten sos tak się zowie uświadomiła mnie Towita )

Smacznego

witam
na wegetarianizm mozesz przechodzic stopniowo lub radykalnie odrzucic mieso.
wszystko zalezy od Ciebie-najwazniejsze abys Ty sie czula z tym dobrze.
a przykladowy jadlospis:
*sniadanie: owsianka, kasza manna do ktorych mozesz dodac owocow (swieze lub
suszone), rodzynki, orzechy/ kanapki z pasztetem sojowym lub roznymi innymi
pastami
*obiad: tutaj mozliwosci jest wiele- ryz w warzywami,
fasolowe/grochowe/soczewicowe kotlety, duzy wybor kasz; gryczana, jeczmienna,
peczak, kuskus. do tego warzywa(gotowane na parze, podsmazane, duszone albo
surowki).
*kolacja: ja ostatnio nalogowo spozywam sojburgery-wkladam kotlety sojowe do
grahamki razem z salata, pomidorem i ogorkiem.
wazne jest spozywanie 5 porcji warzyw dziennie (1 porcja to np 1 jablko czy
garsc suszonych moreli).
www.puszkkka.spinacz.pl - tutaj znajdziesz ksiazke pelna przepisow wege albo
vegan
pozdrawiam i zycze powodzenia

sałatka: prosta, niedroga
Kochani!
Poproszę przepis na niezbyt drogą i niezbyt czasochłonną (niedużo krojenia)
sałatkę lub inną wegetariańską (bez ryb!) potrawę na tzw. szwedzki stół dla
dużej ilości gości.
Często robię serek homogenizowany z warzywami (ogórki rzodkiewki,
pomidory...) albo czerwoną kapustę z jabłkiem i kminkiem. Ale może ktoś ma
jeszcze inny pomysł?
Będę wdzięczna.

wegetariański hamburger
Tak mi gdzieś w gazecie przepis mignął, kotlet nie jest zrobiony z soji tylko
na bazie orzechów:

Składniki:
-2 szklanki łuskanych orzechów włoskich
-1 szklanka drobnych płatków owsianych
-1 cebula, 2 marchwewki, 1 jajko
-pół szklanki wywaru warzywnego (lub zwykłej, wrzącej wody)
-odrobina sosu sojowo-grzybowego do smaku
-pół łyzki ulubionej mieszanki ziołowej
-sól i pieprz do smaku
-2-3 łyzki oliwy z oliwek
-bułka tarta do panierowania
-kilka bułek hamburgerowych
-liście sałaty, listki bazylii
-pomidory i ogórki lub inne warzywa do wypełnienia kanapki

Przygotowanie:
Obrać marchewki i ugotować tak jak na sałatke jarzynową. Wsypać płatki
owsiane do miski i zalać ciepłym wywarem warzywnym albo wodą. Poczekac aż
porządnie nasiąknie. Zmielic orzechy, posiekać drobno cebulkę i dodać do
płatków. Ugotowaną marchewkę zetrzeć na tarce jarzynowej i połączyć z resztą
składników. Dodac przyprawy, oliwę, sos sojowy. Wbić jajko i dokładnie
wymieszac mase na kotleciki. Przed smażeniem obtoczyć w bułce tartej. Do
każdej bułki wkładac po kotlecie i warzywa. Dodac sos (np z jogurtu, ziół i
czosnku). Podawac oczywiscie na ciepło.
Smacznego!

dla mnie zimą największym problemem jest brak swiezych warzyw, takich jak
ogorki, salata, pomidory (no niby sa, ale sa dla mnie niejadalne, bleeeee).
wiec przestawiam sie na to, co natura oferuje w zimie - czyli buraki, marchew,
seler; piekę je (zwłaszcza buraki - pyyyyyycha, w sałatkach) lub smaże na
oliwie, mniam mniam. jem tez duzo ziaren - słonecznika, dyni; kiełkownica tez
pusta nie stoi. myślę, ze takie menu duzo mi daje energii i lepiej sie czuje,
niz gdybym jadla ziemniaki z sosem (tez od czasu do czasu jem, ale rzadko). no
i pyszne zupki-kremy z dostępnych warzyw, albo nawet z mrozonek (coz, trzeba
sobie jakos radzic). i polubilam sie ostatnio z kapusta pekinska. acha, tez
uromzaicam diete duza iloscia przypraw! i pozwalam sobie czasem na kawalek
gorzkiej czekolady i kakao.

a tu przepis na salatke, ktora prawie sama wymyslilam, proporcje "na oko", jak
kto lubi:
kapusta pekinska - poszatkowana
mandarynki - na cząstki
żółty ser (nie za duzo) - w kostki
rodzynki, pestki slonecznika i dyni, moga byc orzechy
sos: curry wymieszane z jogrutem naturalnym, sol

wszstko wymieszac i jesc! mniam mniam!

No, żeby nie było, że mój mąż "sobie nie radzi" (tylko jak już się tłumaczyłam w
innym wątku jest strrrasznie zapracowanym facetem), podaję co następuje:
-danie śniadaniowe: bosko przyprawiony twarożek ze szczypiorkiem, rzodkiewkami i
ogórkiem, sałatka z byczków z twarożkiem, jajecznica na boczku i cebulce,
-zupa: żurek (ze wszystkim co trzeba: kiełbaską, cebulką, ziemniaczkami, a nawet
kiszonym ogórkiem),
-obiad: wyborne spaghetti (wg własnego tajemnego przepisu, wiem tylko, że nie
używa sosów z paczki, ale przecieru pomidorowego, "prawdziwych warzyw", sosu
pesto, oliwy z oliwek, czosnku, cebuli, zestawu przypraw - tylko co i jak to nie
wiem, bo zamyka kuchnię i nie mogę wchodzić)
-kolacja: talerz serowy z serami żółtymi i pleśniowymi różnej maści i orzechami,
owocami itp., sałatka z pomidorów na kilka sposobów, grzanki różnej maści, łosoś
wędzony bajecznie udekorowany z winkiem...... mmmm .....
Zrobiłam, się głodna, a że nie ma tu mojego męża, idę sobie coś zrobić sma,
pozdrawiam

U nas to wygląda tak:
Śniadanie:
-chleb żytni na zakwasie,na to listek sałaty,ogórek zielony,pomidor i
jajko gotowane.Na drugi dzień owsianka i tak na przemian.
Obiad: Rybka pieczona w piekarniku lekko posolona i z odrobiną
pieprzu(smaczny jest COD.do tego brązowy ryż i siekana sałata
wymieszana z tartym ogórkiem zielonym i pomidorem,to polane olivą z
olivek i z dodatkiem siemienia lnianego no i parę kropli cytryny.Na
rugi dzień gotowana pierś z kurczaka ,szpinak i znowu ryż.
Ziemniaka dostaje jednego od święta,czyli zwykle w niedzielę.
Gotuję tez zupki wielowarzywne nie na mięsie z dodatkiem płatków
owsianych,lub płatków ryżowych.
Kolacja :
-owsianka z odrobinką ksylitolu lub z kiwi..wyczytałam też ze smazony
banan może być..ale jakoś mnie to nie przekonuje i już nie robię tak.

Między posiłkami trochę pieczywa ryżowego lub płatki
kukurydziane.Najlepiej jednak mu podchodzi starta marchewka
Tak wygląda u nas dieta ,która pasuje małemu, bo zajada bez problemu.
Od święta dostaje ciasteczko z przepisu szalicji...ale to tylko w
nagrodę za dobre sprawowanie )
Dietę uzupełniamy witaminkami"star kids" "eye q" probiotyk Dicoflor i
sok z aloesu.

witam,
moje propozycje juz sprawdzone:
-pulpety w sosie wlasnym lub koperkowym + marchewka gotowana,
-kotlety mielone drobiowe (bez cebuli) + buraczki
-udka kurczaka duszone w sosie koperkowym + ogorek swiezy
-udka kurczaka pieczone + ziemniaki pieczone + jablka pieczone
-piersi z kurczaka pokrojone w kostke podsmazone + kapusta pekinska + makaron
(tzw. makaron po sznghajsku )
-kotlety z piersi kurczaka z panierka lub bez + salatka z ogorka i salaty z
lekkim sosem winegret
-kotlety pozarskie - albo z mielonej piersi kurczaka albo z samego jajka
+ duzo roznych zup
-penne ze szpinakiem, farfale z lososiem + koperek, tagiattele z pomidorami i
bazylia, spaghetti itp.

ja dodatkowo moglam jesc pomidory wiec juz hulaj dusza
jak poszukasz w necie to znajdziesz naprawde duzo roznych przepisow, a i tak za
jakis miesiac bedziesz jadla juz prawie wszystko
pozdrawiam,
ewa

Podam Ci banalny przepis, który na talerzu wygląda po prostu bosko.
Sałatka z kurczakiem w sosie ziołowym:
Kup 3 pojedyncze piersi z kurczaka, pokroj w kostkę i zrób do tego marynatę.
Marynata: troszkę oleju/oliwy, sól, pieprz, papryka słodka, papryka ostra,
pieprz ziołowy i jakieś zioła (np. prowansalskie, albo majeranek z bazylią). To
wszystko wymieszać z kurczakiem i do lodówki (przynajmniej na pół godziny, a
najlepiej całą noc).
Teraz bierzesz 2 duże talerze i rozkładasz na nich pokrojone lub porwane
warzywka kolejno warstwami: najpierw sałata lodowa, potem papryka pokrojona w
cienkie paseczki, dalej ogórek (długi szklarniowy, koniecznie nieobrany ze
skórki) pokrojony w grube plastry, pomidory pokrojone w kostkę, cebulę czerwoną
lub czosnokową pokrojoną w cieniutkie półksiężycki, na koniec feta pokrojona w
kosteczkę. Na to wszystko wylewasz ziołowy sos.
Sos: weź mały jogurt lub pół dużego, dodaj łyżkę majonezu, troszkę soli, pieprzu
i duuuuużo ziół, mogą być poszatkowane świeże, mogą być suszone prowansalskie.
To wszystko wrzucasz do słoiczka, zakręcasz, potrząsasz porządnie słoikiem i
wylewasz na obie sałatki.
Kurczaka wyciągasz z lodówki i smażysz na złoto i wrzucasz gorącego na sałatki.
Gotowe.

Wygląda pięknie. Do wina smakuje super.

Sałatka na ciepło z soczewicą i pieczarkami
200 g soczewicy zielonej
300 g pieczarek obranych, z nóżkami
jedna cebula
oliwa z oliwek
sól, pieprz czarny, pieprz biały
ew. 1/2 kostki rosołowej
Soczewicę wrzucamy do wrzątku z rozpuszczoną kostką rosołową - gotujemy.
Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy pokrojone pieczarki i cebulę
pokrojona w piórka lub pól talarki.
Smażymy, jak puści sok, to sok wlewamy do soczewicy i smażymy nadal.Jak jest
już dobre,
solimy, pieprzymy i mieszamy z soczewicą. Zjadamy, póki ciepłe :-) Można
posypać startm żółtym serem.
Sprawdziłam dla mnie pyszne :)

Sałatka z soczewicy
85 g ugotowanej i ostudzonej zielonej soczewicy, 1 pokrojony pomidor średniej
wielkości, 0,5 małego ogórka pokrojonego w drobna kostkę, 0,5 malej, cienko
posiekanej cebuli, 2 łyżki oliwy, siekana zielona pietruszka i zioła do smaku
Zmieszać składniki w misce. Podawać w podgrzanych bulkach od hot-dogów. Można
tez podawać na liściach sałaty, jako oddzielna sałatkę.
Własnie idę sprawdzać....soczewica się gotuje
Przepisy znalezione na necie

radze curry (z kurczaka/wieprzowiny/jagnieciny ) z ziemniakami

Przepis ponizszy nie jest zbyt wyrafinowany - powiedzialabym jest bardzo
uproszczony - ale jest to danie wyjatkowo "meskie"

Kup przyzwoita mieszanke/paste curry
mieso (ok 2kg chyba musisz)
2- zabki czosnku
3 spore cebule
kawalek SWIEZEGO imbiru
6 dosc duzych ziemniakow
pasta curry - 4 lyzki lub wiecej
olej do smazenia
bulion (moze byc kostka rosolowa - w zaleznosci od preferencji)

mieso/kurczaka (calego z kosciami) potnij na dosc male kawalki, natrzyj polowa
pasty (mieszanki w proszku)
czosnek zrumien, cebule peosiekaj, zeszklij na oleju, dodaj drobno posiekany
imbir
dodaj reszte curry - posmaz przez chwile, dodaj mieso
smaz znowu przez kilka minut dodaj pokrojone w kostke ziemniaki
dodaj bulion

dus pod przykryciem do miekkosci,
gdy ziemniaki sa prawie miekkie dodaj troche octu (idealnym zakwaszaczem jest
tamaryszek, ale ocet tez OK)

uwazaj na ziemniaki - w zaleznosci od miesa (i gatunku ziemniakow) moga sie
zbyt szybko ugotowac - najlepiej wrzucic je w polowie gotowania
curry z kurczaka gotuje sie zwykle ok 30-40 minut
z wieprzowiny troche dluzej

podaj z ryzem bialym (lub byriani - przepis gdzies tu na forum podawalam)

i salatka - najlepiej z pomidorow, lub ogorkow, z jogurtem
lub po prostu z bialej kapusty

Jeśli chpodzi o pierwsze pytanie tak, to ja, z forum Egipskiego najczęściej :)

Pytanie 2) - jeszcze nie mogę porównać poziomów, bo to mój pierwszy post na forum kuchnia :) Kulinarnie zawsze rozeznanie robiłam na grupie pl.rec.kuchnia, którą zawsze mam podpiętą pod outlooka. Ale już widze masę super wątków, w wolnej chwili nie omieszkam sobie poczytać :)

Wracając do tematu głównego, czyli kuchni greckiej.

Ostatecznie zrobiłam :
1) horiatiki z prawdziwą grecką fetą (robię ją od lat, przepis najprostrzy, od Greków oczwywiście - pomidory, ogórki, papryka, cebula czerwona, feta, oliwa z oliwek, ewentualnie sałata lodowa, oregano, bazylia - ja mam gotową mieszanke z Grecji)

2) Stifado - rodzaj greckiego gulaszu z cielęciny i małych cebulek, najlepiej szalotek podsmażanych wcześniej w całości, wszystko duszone w czerwonym winie. Absolutna rewelacja, przepis,jak już chyba pisłam, dostałam od greckiej teściowej mojej internetowej koleżanki mieszkającej w Grecji.

3) deser - klasyczny grecki - jogurt (uwaga, uwaga, w Hypernovej w Galerii Mokotów dostałam... autentyczny grecki jogurt!!) z orzechami i miodem.

No i oczywiście winko czerwone greckie, tym razem Alexander (rodzaj domowego z Macedonii)-półwytrawne, pięknie rubinowe, właściwie dość delikatne. Nigdy wcześniej go nie widziałam na półkach, też kupowałam w Hypernovej i z czystym sumieniem polecam.

No to chyba tyle. Dodam, że jedliśmy w sumie też po grecku, bo zaczęliśmy dopiero o 23;00 !
Heh, jak ja kocham greckie jedzenie....

pzdr
Kasia

a ja robie zupe na bazie mleka kokosowego (tego bialego i gestego jak smietana,
z puszki) i kurkumy, z odrobina chilli, ktore dodaje do dobrego bulionu.(mozna
dodac pomidora) Do tego pociete mieso z kurczaka (moze byc z rosolu).Dosolic
mozna normalnie, lub sosem rybnym.

na talerz nakladam ugotowany makaron nitki/domowy/itd garsc zielonej drobno
posiekanej salaty i zielonego swiezego ogorka, kawalki miesa z kurczaka i
zalewam zupa kokosowa.

to byl przepis podstawowy

a tu dodatki extra:
dodatkowe upiekszenia smakowe to: zielona kolendra, szczypiorek, kielki z
fasolki mung/lub inne

Jest jeszcze wersja de lukse z owocami morza (kalamary, krewetki, ryba....itd)

salatka z zielonych pomidorow
1kg zielonych pomidorow
10 dkg cebuli
3 dkg soli
przyprawy: piprz, ziele angielskie,lisc laurowy
zalewa: 0,4 litra wody
0,10 litra octu 10%
10 dkg cukru

Pomidory bez plam i uszkodzen umyc, pokroic w cienkie krazki, cebule takze
pokroic w krazki.Wymieszac cebule i pomidory z sola, zalac zalewa i pozostawic
na 24godziny.Potem zalewa zlac, dodac 10 dkg cukru, kilka ziaren pieprzu, ziela
angielskiego, lisc laurowy i zagotowac pod przykrycie.Salatke ulozyc w
sloikach, zalac przygotowanym plynem/przestudzonym/, sloje zamknac i
pasteryzowac 25 min.

Przepis podeslala moja mama, z zaznaczeniem, ze nalezy traktowac go jako baze,
tzn, mozna dodac czerwona papryke pokrojona w krazki, kapuste biala lub
czerwona drobno poszatkowana, marchewke w cieniutkich krazkach, pieczarki,
ogorki, ale raczej konserwowe, pieczarki, takze inne grzyby np kurki/uprzednio
obgotowane/, pieczarek nie trzeba.Mozna dodac zblanszowany kalafior, fasolke.
Jednym slowem wszystko na co masz ochote:)

sałatka: prosta i niedroga
Kochani!
Poproszę przepis na niezbyt drogą i niezbyt czasochłonną (niedużo krojenia)
sałatkę lub inną wegetariańską (bez ryb!) potrawę na tzw. szwedzki stół dla
dużej ilości gości.
Często robię serek homogenizowany z warzywami (ogórki, rzodkiewki,
pomidory...) albo czerwoną kapustę z jabłkiem i kminkiem. Ale może ktoś ma
jeszcze inny pomysł?
Będę wdzięczna.

o boże....
No muszę dodać swoje dwa grosze... znam bowiem przepis na sałatkę warstwową,
którą wszytscy uwielbiają, mąż potrafi zjeść ze trzy porcje na raz, syn nie
poprzestaje na jednej nigdy (ma troszkę ponad dwa lata), ja też ja uwielbiam.
Sałatka warstwowa, a nie podchodzi wodą!!!, nie jest tłusta!!! i jest
przepyszna.
Na spodzie *ryż (taki lekko twardawy)
na to *pomidor w kostkę
potem *ogórek zielony w kostkę
potem *kukurydza (jak ktoś się brzydzi tej puszkowej może zawsze kupić mrożonż)
i ugotować
dalej jajka ugotowane na twardo rzecz jasna
na to cieniutka warstwa majonezu
i na majonez troszke pora albo plasterki rzodkiewki (choć niekoniecznie)
NIE SOLIĆ I NIE PIEPRZYĆ
Nakłada się takie coś potem na talerze i dosala i dopieprza (nic więcej).
PYCHA!
Może jacyś przeciwnicy warstwowych sałatek spróbują chociaż???

salatki JESIENNE/ZIMOWE
witam i o rade pytam :)

jest jesien/zima, pomidory i ogorki, choc do dostania w marketach, w ogole nie
smakuja, szkoda kupowac, salata lodowa i cebulka jest, ale poza tym nic
ciekawego mi do glowy nie przychodzi, zeby na stole pojawila sie salatka
pyszna, witaminowa, no i odpowiednia na to, co mozna teraz zakupic... poprosze
o jakas pomoc :)
sama moge "sprzedac" jedna, chetnie sie wymienie przepisami...

salatka dyniowa (na ok 4 osoby):
~~~~~~~~~~~~~~~~

0.5 kg dyni (najlepiej jakiejs slodkiej)
3 kwaskowate jablka
1 dojrzala gruszka
2 lyzki rodzynek
2 lyzki pestek z dyni

marynata:
4 lyzki soku z cytryny
2 lyzki oleju (nie z oliwek...)
2 lyzki cukru (ja dodaje troche wiecej, 1 lyzka extra :)
1/2 lyzeczki soli
wszystko razem wymieszac i marynate wlac do miski salatowej
- rodzynki zalac goraca woda
- dynie i owoce obrac ze skorek, zetrzec na grubej tarce, od razu wkladac do
marynaty, wymieszac
- pestki z dyni prazyc na odrobinie oleju albo i nie prazyc (ja nie praze)
- odsaczyc rodzynki, dodac do salatki, dodac pestki.
podawac i smakowac, PYCHA! :)

ryby: wędzone, z puszek, pasty rybne
mięsa na zimno to chyba wszelekie: schab, karkówka (przepisy na pewno są już na forum)
mogą być też kotlety mielone w plasterkach albo smażone lub pieczone piersi z kurczaka
jajko na twardo: samo, z majonezem, z keczupem, ze szcypiorkiem, z natką
sery: żółte, topione
jajecznica
twaróg: sam, ze śmietaną i szczypiorkiem, ze śmietaną i natką, albo z tym i z tym, z dżemem
dżem, konfitury
pasztety: te kupowane na wagę są całkiem smaczne
papryka (to teraz, bo chyba jedyna znośna, bo ogórki czy pomidory, to no comments), ale w sezonie, to cała gama możliwości: pomodory, ogórki, sałata, rzodkiewka, mniam
...
oj dużo tego, wszystko zależy gdzie się je te kanapki, z jakiej okazji (śniadanie, kolacja, praca, szkoła) no i co kto lubi

1. dobra na teraz (czyli w zimie):
brokuły zblanszowane albo podgotowane na parze + czerwona papryka + czarne
oliwki + ew. jakieś zieleninki typu koperek, natka, kiełki + ew. podprażone na
suchej patelni ziarna dyni, słonecznika + w sezonie pomidor. Do tego sos - lekki
winegret, ja robię z cytryną, znam amatorów wersji z balsamico.

2. również zimowa:
kapusta pekińska (w paseczki), jabłko (utarte na grubej tarce), papryka, polać
oliwą, skropić cytryną, sól, pieprz

3. sałatka (sałata?) bardziej wypasiona:
ostatnio zajadam się różnymi sałatami (masłowa, rukola, roszponka, wszystko co
zielone oprócz lodowej, za którą nie przepadam) z dodatkiem owoców. Może to być
grejprut, albo pomarańcze, gruszki, śliwki, nektarynki. Robię albo wersję
"jednolitą" czyli zielone + owoc, ew. mozarella, + dość konkretny sos (oliwa,
miód, czosnek, musztarda dijon, można też dodać malin mrożonych). Inna wersja -
sałaty (różne rodzaje) + różne warzywa (papryka, ogórek, pomidor - ale to w
zimie słabe wychodzi) + owoc (dobrze jak jest dojrzały i słodki, o co zimą też
niełatwo).

4. "podkradzione" z Deco-Kredensu:
rukola, pomidorki koktajlowe, płatki parmezanu, usmażone na małej ilości
tłuszczu, prawie że wysuszone boczniaki (mają wyjść takie drobne kawałeczki,
płatki), do tego dressing miodowo-musztardowy jak w poprzednim przepisie, ale
miodu dyskretnie.

ta sałatka jest dosyć specyficzna,ale jak na razie wszystkim smakowała...
Kalafior(surowy!!!) drobno pokroić, pomidory też w kostke, kukurydza z puszki,
oliwki, czosnek, sos do sałatek i zioła do wyboru. Ja najczęściej dodaje
oregano. Całość pyszna.
Można też kalafior troszke podgotować,dodać ogórek kiszony, kukurydze,czosnek i
majonez albo jakiś sos na bazie śmietany i majonezu.
A lubisz fete? To spróbuj znależć przepis na sałatke grecką.
Ostatnio jadłam też zwykłą surówke z selera i marchwi,ale z dodatkiem czosnku.
Super!!! Jak ktoś lubi czosnek:) Smacznego

Może jestem profanem. Fakt, że osobiście w Grecji przebywał jedynie mój plecak,
ale beze mnie. Jednakowoż, zaproponowałem pekińską jako coś zdecydowanie
badziej jędrnego i chrupkiego niż jakaś sałata, która smakowo zdecydowanie mi
nie leży w "greckiej", ani wcale mi nie leży. Albom ja królik? Nie lubię sałaty
i dlatego z forsą też cienko (skojarzenie pojęciowe takie, dla niedomyślnych...)
Wg przepisu restauratorów, zaznaczam, że rodowitych Greków - wersja dla Polaka
jest taka. I taką znam i akceptuję: Horiatiki - grecka sałatka: pomidory,
ogórki, oliwki, ser Feta, papryka, cebula, oliwa z oliwek. Doskonale mi to
smakuje z pitą maczaną lub polewaną ostrym sosem czosnkowym. Takiego własnie
mam smaka... :-)

juz odpowiadam :)

1. sniadanka: nie jadam, pije tylko kawe, a najczesciej dwie
2. obiadek: nie przepadam za miesem, a jak juz to zakamuflowane w potrawkach ;)
najulubienszych potraw mam kilka:
a) lasagne, koniecznie kazdy swoja porcje ma zapieczona w osobnym naczyniu
b) faszerowane ziemniaki pieczone
c) zawijance (indyk owiniety poledwica, a nastepnie w szynke, w srodku
nadziecie: por, grzyby, ogorek), ale to tylko moja mama robi doskonale
d) zupy: krem-porowa, cebulowa z serem (doskonala do piwa na wieczor!)
e) zapiekanka z baklazanow i pomidorow, inne zapiekanki tez lubie :)
f) francuskie nalesniki na ostro, placki ziemniaczane z warzywami

do kazdej bez wyjatku potrawy (oprocz zup) wielka micha salaty (salatki)

3. deserek: ciastka francuskie z zurawina (sama pieke, jestem mistrzynia!),
bita smietana posypana czarna czekolada, paczki z jablkami (tez mam
opatentowany przepis, hihi), wisnie w likierze, wedlowskie waniliowe ptasie
mleczko, galaretki w cukrze, orzechy w sliwce (orzechy wloskie zamkniete
w ogromnej sliwce wegierce, sliwka idealnie zasklepiona przez kilkuminutowe
gotowanie w syropie wlasnym - delicja!)

deserek jem zawsze, nawet jesli nie jem obiadkow, KOCHAM SLODYCZE!

4. kolacyjka: salatki, salatki i raz jeszcze salatki, a do tego duzo zoltego
sera wszelakiego oraz nadziewane papryczki, pieczywo ciezko mi wchodzi

humor poprawiaja mi slodycze oraz wyprawy do lasu, bo ja czarownica jestem :))

czesc,
ja juz pracuje od wrzesnia i jaoks sobie radze.
Szkoda tylko , ze tak mało czasu dla rodzinki wieczorami.

Przepis numer 1 :
rozmrozony filecik rybny wrzucamy na patelnie z niewielka ilością oliwy, lekko
osolony , przyprawy jak kto lubi- ja dodaje duzo bazylii; dusimy przez kilka
minut i dodajemy zmiksowane pomidory z puszki (lub koncentrat rozrobiony z
wodą); dusimy jeszcze kilka minutek i gotowe !!!! pucha !!! UWAGA rybka sie
mocno "kurczy" wrzuccie po dwa filety "na glowe" ;0))

Przepis numer 2 :
obsmażyć filet z kurczaka lub indyka pociety w kawalki; wrzucic mrożonke pod
tytułem mix chiński i dusic do miekkosci ; serwowć z ryżem

a surówki sa najlepsze z salaty + francuski sos z winiar (taki w proszku). do
slaty dorzucam to co jest w lodowce : poidor, ogórek , kiszony tez, kukurydza z
puszki , cebula - super jest czerwona, itp - według gustu.

Przepis numer 3

zupka cukiniowa: udusic z oliwa cebule i czosnnek w plastrach, wrzucic pocieta
w plastry cukinie (zima mam pomrozona); dodac wody i bvegety lub rosolek, jak
sie udusi zmiksowac - serwowac z grzankami

SMACZNEGO!!!!!!

Ależ macie apetyczne te przepisy :) Zwłaszcza ta zielona do mnie przemawia, bo
nigdy o niej nie słyszałam. Trzeba będzie wypróbować.

U mnie all-time favouritem jest sałatka ze świeżego (surowego!) kalafiora,
pomidora i żółtego sera - wszystko pokrojone w kosteczkę i zamajonezowane.
Mniam.

Oprócz tego ziemniaczana z ziemniaków, rzodkiewek, ogórków kiszonych i zielonej
pietruszki z sosem z musztardy francuskiej i oleju.
Świetna jest też z różyczek brokułów, obranych ze skórki pokrojonych w kostkę
pomidorów i sparzonych pieczarek pokrojonych w plasterki z jogurtem naturalnym.

A największy hit znalazłam w atlasie kulinarnym gazety, ale to już było całe
danie sałatkowe - z kurczakiem, awokado, bekonem, pomidorem, sere pleśniowym,
kiełkami, jajkiem i sama nie pamiętam czym jeszcze, ale jakby ktoś chciał to
mogę sprawdzić ;) Zresztą to było w części o kuchni amerykańskiej pod nazwą
Cobb's Salad, w necie na pewno też jest :)

sałatka warzywna, u mnie wszystkim bardzo smakuje:
składniki na sałatkę dla 6 osób
4 ogórki kiszone
1 ogórek zielony średni
1 papryka czerwona
2 pomidory
1 pęczek rzodkiewki
2 łyżki majonezu
1 łyżka śmietany
trochę mleka do rozrobienia majonezu ze śmietaną (3-5 łyżek) - żeby nie był
zbyt rzadkie.
sól, pieprz do smaku
szczypta kwasku cytrynowego
Przed dodaniem sosu majonezowo-śmietanowego proponuję odlać sos, który zebrał
się z ogórków i pomidorów na dnie salaterki.
Ja serwowałam do kiełbaski tradycyjnej, białej i kaszanki. Pasuje.

A na deser banany z grilla, jeżeli lubicie słodkości. Bez żadnego
przyprawiania, po prostu wrzucam banana w skórce i grilluję ok.15-20 min.
Uwaga - jest bardzo słodki. Nie mniej jednak my się zajadamy.

Chętnie skorzystam z przepisów innych mam na dania grillowe, bo również nie mam
pomysłów.
Pozdrawiam.

U mojego Arka też klęska na całej linii jeśli chodzi o sprawy nocnikowe (na
codzień pracuję mały jest z babciami niestety nie chce im się go wysadzać na
nocnik). Ja po pracy próbuję ale niestety to nic nie daje. Nawet jak założę mu
tetrę to po ssikaniu się w nią to mu to nie przeszkadza, na moje pytanie chcesz
siusiu odpowiada,że nie za chwilę sprawdzam tetrę a tam mokro). Więc chyba
musimy czekać do wiosny. Jeśli chodzi o sprawdzone przepisy to bardzo polecam
SAŁATKĘ Z KURCZAKA (ale gdy już będą świeże warzywa):
Na dużym półmisku układamy warstwami:
liście sałaty
poszarpane 4 ugotowane udka z kurczaka
cebula pokrojona w kostkę
ogórek kiszony pokrojony w plaster na pół
jajka ugotowane pokrojone w kostkę
ogórek konserwowy plaster na pół
rzodkiewka pokrojona w plasterki
pomidor plaster na pół
Każdą warstwę solimy i pieprzymy. Całość przed podaniem polewamy sesem
(majonez+śmietana+musztarda).
Sałatka SUPER. Spróbujcie. POZDROWIENIA

Też mam dietę, ale ja nie dawałam rady zjadać tyle wymienników (mama na dobę
21WW), I poprosiłam moją diabetolog o zmniejszenie , i mam teraz 20 na dobę, to
się wydaje tylko o jeden mniej ale i tak dużo dało. Ostatnio dowiedziałam się że
jogurty jogobelli te light można jeść, dziś spróbowałam, jest b.dobry taki sam
jak normalny jogurt (150g tego jogurtu, czyli tyle ile jest to jeden WW), nie
jest po prostu słodzony cukrem tylko czymś innym. Głupi jogurt a tyle radości.
Poza tym to często jem na drugie śniadanie 4 łyżki płatków kukurydzianych (corn
flakes) z mlekiem. Budyniu i kisielu bez cukru niestety nie dam rady przełnąć.
Te wafelki kakaowe w sklepach dla cukrzyków też są całkiem całkiem (2,5 wafelka
to 1WW). Nie mam specjalnych przepisów, ale jak się nie dajadasz to jedz więcej
rzeczy których się nie liczy- mięsa , sałatki z ogórków i pomidorów sałaty,
jajka, ser żółty itp. Ja dziś zrobiłam sobie grznki z serem- z razowego, nawet
ok., trochę ketchupu. Pozdrawiam Aśka (31 tc)

Super sałatka na lato
Nie wymaga dużo roboty, a bardzo orzeźwia.

Kasza kus kus - przygotować wg. przepisu i poczekać, aż ostygnie
Pomidory w drobną kostkę
Ogórki surowe w drobną kostkę
Czerwona papryka w drobną kostkę
Zielone oliwki (np. w zalewie cytrynowej)
Estragon (ważne!)
Oliwa z oliwek i wyciśnięta cytryna (cała)
Sól i pieprz do smaku.
Wymieszać. Zimna, wilgotna, super na upał!

Kurczak duszony w sliwkach, pieczone ziemniaki, sałatka z mieszanych warzyw
(sałata lodowa, ogórek zielony, pomidory, papryka w róznych kolorach) z sosem
vinegret, gotowany kalafior z gotowanymi brokułami (swietnie wyglada na jednym
półmisku, mozna dołozyc marcheweczki mini ugotowane)
Robi sie szybko, a kurczak jest tak samo pyszny odgrzewany, więc nie trzeba go
robic przed samym pryjeciem.

Pozdrawiam

p.s. Jeżeli bedziesz zainteresowana podam przepis.

Uchacha, mam książkę!
Byłam u Mamy i znalazłam. :-)

Przepisy są takie:

1. Bardzo dobre muchomory (z pomidorów i jajek, moja Mama je czasem robi w wersji ekskluzywnej, z jajek przepiórczych i pomidorków koktailowych, trochę to żmudne, ale efekt zachwycający)

2. Doskonale krasnoludki
3. Kocie przysmaki (myszy z sera)
4. Regaty na liściach sałaty
5. Bukiet do budyniu
6. Bałwan na słodko i na słono
7. Jezioro z niespodzianką (z galarety rybnej, blee, ale obrazek super)
8. Zimowe słoneczniki (kanapki z rzeżuchą)
9. Sałatka z niczego
10. Galaretka dla Mietka
11. Popis panów Kowalskich (na dzień matki, trochę makabryczne: głowy całej rodziny z jajek na twardo)
12. Krokodyl na schudnięcie (z ogórka wężowego)
13. Lody dla cioci Zosi
14. Domek dla mamusi (z krakersów z twarożkiem)
15. Pies z parówek na imieniny kota Barnaby
16. Cud nad cudy z truskawkami czyli tort serowy na zimno

Czy ktoś jest szczególnie spragniony jakiegoś przepisu lub obrazka? :-)

przepis dla czosnkowych smakoszy:)
obiecany przepis na placuszki a'la kotleciki z sałatką. Kiedyś był on
absolutnym hitem w mojej kuchni.
Przepis jest prosty w wykonaniu przepyszny i godny polecenia, ja serwuję
przeważnie na kolację dla znajomych lub zlot psiapsiółek.
Sałatke mozna przygotować wcześniej i wstawić do lodówki a szczególnie sos
żeby przeszedł czosnkiem.
______________________________
SAŁATKA Z FETĄ I KOTLECIKAMI
_______________________________

SAŁATKA:
1 mała pekinka (lub 1/2 dużej)
1/2 papryki czerwonej
1 świeży ogórek
1 pomidor
ok. 200g sera feta
150-200g łuskanego słonecznika

SOS CZOSNKOWY:
1/2 małego majonezu kieleckiego
1 mały jogurt naturalny
3-4 ząbki czosnku (ja daję więcej bo lubię ostry)
sól, pieprz, oregano

KOTLECIKI DROBIOWE:
1(podwójna) pierś z kurczaka
1/2 papryki
1 cebulka
4 pieczarki
10 dag. sera żółtego
4 jajka
1/2 szklanki mleka
ok. 4 łyżki mąki (w zależności od tego ile ciasto zabierze - tak zeby nie było
zbyt lejące)

Zastrzeżenia do wiosennej sałatki
Pomidory i ogórki o tej porze roku przypominają w smaku papier, a łączenie tych
warzyw powoduje, że zawarta w świeżych ogórkach substancja zabija witaminę c w
pomidorach, zakładając, że te w ogóle ją zawierają.

> 1 peczek wiosennych rzodkiewek z ogrodka

pod warunkiem, że ma się ogródek na południu Włoch.

A tak w ogóle przepis dla mnie bezużyteczny, bo oliwek nie toleruję, nie mam
możliwości zakupu sardeli, ( serdele jako produkt zastępczy mogłyby
niedostatecznie sublimować potrawę) a na okolicznych łąkach i polach nie rośnie
sałata.

ewa8a napisała:

> A tak w ogóle przepis dla mnie bezużyteczny, bo oliwek nie toleruję, nie mam
> możliwości zakupu sardeli, ( serdele jako produkt zastępczy mogłyby
> niedostatecznie sublimować potrawę) a na okolicznych łąkach i polach nie
rośnie
>
> sałata.
>

no i po co był ten wstęp o "zabijaniu" witaminy c przez ogorki w "papierowych"
w smaku pomidorach, kiedy tak naprawdę chodzi o to, że nie tolerujesz oliwek
a tu się okazuje, że

Czytajcie i uczcie sie dziatki, jak sie wykoncza
czlowieka.

Ewa zgrabnie rapier mi w serce wbila (pomidory), w ranie obrocila (ogorki) i
wyciagnawszy, z krwi lubieznie wytarla (oliwki).

Teraz co - czy nick wstydliwie zmieniac (mam kilka pomyslow) czy raczej armie
pacynek stworzyc, by Ewe po kostkach obgryzaly?

Na swoje usprawiedliwienie (kto sie usprawiedliwia ten winny) chcialbym zwrocic
uwage, ze pisze ze Szwecji, gdzie pomidory wylacznie higeniczne i hipoponiczne
smaku nie posiadaja przez okragly rok.

Jak rowniez, ze salatke jadamy dla przyjemnosci a nie dla zawartosci witaminy c.

ewa8a napisała:

> Pomidory i ogórki o tej porze roku przypominają w smaku papier, a łączenie
tych
>
> warzyw powoduje, że zawarta w świeżych ogórkach substancja zabija witaminę c
w
> pomidorach, zakładając, że te w ogóle ją zawierają.
>
> > 1 peczek wiosennych rzodkiewek z ogrodka
>
> pod warunkiem, że ma się ogródek na południu Włoch.
>
> A tak w ogóle przepis dla mnie bezużyteczny, bo oliwek nie toleruję, nie mam
> możliwości zakupu sardeli, ( serdele jako produkt zastępczy mogłyby
> niedostatecznie sublimować potrawę) a na okolicznych łąkach i polach nie
rośnie
>
> sałata.
>

Nader ordynarną sałatkę spożywam
Nabyłam opakowanie rucoli, bo mi kiedyś u koleżanki sałatka z rucolą
smakowała nader. Oczywiście po przepis zadzwniłam dość rychło, ale
jak to ja - nie zuzytkowałam i czym prędzej wypchnęłam z umysłu
wstrętną mej duszy kulinarną wiedzę. Drugi raz głupio mi zadzwonić i
pytać, tym bardziej, że koleżanka może nie wiedzieć o jaką sałatkę
mi chodzi, bo to dawno było. Zatem wklepałam w google hasło "rucola
przepis" i zrobiłam pierwsze co wyskoczyło. Nie będę się wyrażać,
jak to smakuje. Pewnie coś źle zrobiłam, a już na pewno pogibałam
proporcje, bo małż zeżarł pół paczki rucoli, w każdym razie dość
wstrętne to jest.
Więc do towarzystwa kulinarnie uświadomionego w stopniu mnie
nieosiągalnym zwracam się z prośbą o przepis na dobrą sałatkę z
rucolą. O ile mnie pamięć nie myli ta moja oryginalna miała w sobie
jakiś ser (feta? mozarella?) i pomidora oraz oliwki. Ogórka chyba
też.
Pomożecie?

Basik to moje menu z wczoraj:
omlet z jajek z pomidorem na oliwie
jogurt 1%
potrawka z kurczaka (przepis w przepisach w watku ponizej) + salata z odrobina
jogurtu
15 szt orzechow
1plaster szynki z piersi indyka + b.ser 3% z ogorkiem i rzodkiewkami
+ "hektolitry" wody z cytryna

jestem załamana, co ja robię zle ??!!
Własnie minął mój 10 dzień na 1 fazie .... waga początkowa 63,2. Zaczęło się
pięknie, najpierw powoli a potem stopniowo osiągnęłam wagę 58,9 (wahało się
delikanie ale to chyba normalne). Wczoraj wieczorem stanęłam na wadze ....
62,3 !!! Dziś cały dzień waga oscyluje wokół tj liczby .... Co się stało ?? Co
ja robię zle ??? W ciągu dnia zjadam przykładowo: serek wiejski z pomidorem,
ogórkiem i jajkiem plus kawa bezkofeinowa z mlekiem 0,5 , 3 zawijasy, na obiad
ryba bądz kotlety mielone z waszego przepisu lub zupa tez stąd, lub piers z
jakąs sałatką, ok 17-18 zawijasek lub coś na słodko... Po 18 nie jem, piję
tylko czasem kawę, czasem kilka herbat PUERH .... Cwiczę..... Już nie wiem,
chyba się poddam :(

mój jadłospis na dziś to:
śn1:serek wiejski+pomidor+kawałek zielonego ogórka+2 jajka+2łyżki
jogurtu(strasznie mi smakowała)
śn2:20pistacji (ależ to był rarytas!aż serce bolało jak ich było
coraz mniej...)
ob:sałatka:sałata lodowa+kurczak podsmażony bez tłuszczu z
oregano+kawałek zielonego ogórka+oliwki+feta+szczypiorek-brdzo mi
makowała także :)
podwieczorek(w planie):sok pomidorowy z bazylią
kolacja(w planie):tarty ogórek zielony z czosnkiem i jogurtem
naturalnym+może rzodkiewka jak kupię :P

Dziewczyny chętnie podpatrzę co wy jecie bo przepisów w necie jest
mnóstwo ale czasami wychodzi poprostu obrzydlistwo!!(np.ta sałatka z
tuńczyka,cebulą,jajkiem i ogórkiem kiszonym...ohyda)
Do wagi którą zakupiłam wczoraj muszę dokupić rower bo nie mam,a w
sobotę podobno prawdziwa wiosna się zacznie :) pozdrawiam

super dziewczyny, ze nie wymiękacie! ja tez sie trzymam i nawet
obiad w restauracji przebiegl bez problemu: zjadlam rybke z grilla _
salatki (może troche za duzo oliwy, ale zapomnialam powiedziec, ze
maja wlac malo,albo wcale ale potem staralam się odsączać hihihi :)

Rukole w grecji robi sie mniej wiecej tak: rukola, na to troche
orzeszkow piniowych, pomidory suszone, ze 2 pomidorki koktajlowe,
ocet balsamiczny, oliwa i pare wiórków twardego żółtego sera na
wierzch. W domu troche to modyfikuje bo nie zawsze mam takie
wynalazki jak np. pomidory suszone, wiec daje co tam mam: ogórek,
pomidorki. Rukola ma dosc silny aromat, wiec jak nie bardzo ci
smakuje, mozesz pomieszac z czyms innym zielonym: np, salata itp.,
albo stosowac jako skladnik salatek z jajkiem i dressingiem,
jogurtem itd.
polecam tez przepis na salatke szefa i salatke z kurczakiem, na
ktore przepisy podalam kiedys w wątku z przepisami:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20960&w=13907347&a=90957087
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20960&w=13907347&a=90957428&s=3

pierwsza salatka moze byc tez z tunczykiem. Generalnie mi tunczyk
nie smakuje w salatkach wymieszanych, bo robi sie ciapa, a tu
wszystko jest ukladane warstwami, wiec jest pyszne. w przepisie
podalam ketchup do sosu, ale lepiej dac koncentrat i wiecej jogurtu,
a jak najmniej majonezu.

sobotnie grzeszki
Hej, niestety dziś kilka wpadek żywieniowych: szklaneczka coli zero, łyżeczka
nutelli :-( i sałatka gyrosowa ( wpadło mi trochę ogórka konserwowego i
kukurydzy) Mam nadzieję, że to nie zaważy na kuracji, jutro zaciskam pasa i
grzecznie wracam do zasad.
Znalazłam na jakimś forum przepis na bigos dietetyczny ( dozwolony w każdej
fazie), naprawdę pycha.
Moje menu :
1.sałatka z jajka, ogórka, pomidora, groszku, rzodkiewki + jogurt nat. i
odrobina majonezu light.
2. indyk gotowany 100g + 3 łyżki bigosu dietetycznego ( składniki wg zasad)
3 nieszczęsna sałatka "gyrosowa"
przekąski: miseczka kapusty kiszonej , 3 łyżki ziaren( dynia słonecznik)

Moje dzisiejsze śniadanko to sałatka z pomidora, ogórków i papryki +
plaster szynki (zamiast chleba). Na obiad planuję pierś z kurczaka -
pewnie według Twojego wczorajszego przepisu a na kolację jajka.
A chyba stał się cud albo moja stara waga szwankuje: w niedzielę
ważyłam 66 kg a dzisiaj ważę 65 kg;)))))

Witajcie kobietki
Ja dzisiaj tj 13.10 zaczęłam i bardzo się z tego cieszę. Dzisiaj zjadłam sałatkę
z ogórka kiszonego, fasolki czerwonej,cebulki i tuńczyka. na obiadek kotleciki z
czosnkiem gotowane na parze, fasolka szparagowa zielona i żółta a na kolację
sałatka z pora, jajka, selera ze słoiczka i 3 plasterków wędlinki drobiowej z
kurczaka z 3 łyżkami jogurtu 1,5 %. Do tego bardzo dużo jak na mnie piłam bo 1 l
soku pomidorowego pikantnego bez cukru i około 1,5 l wody niegazowanej. Po całym
dniu czuję się najedzona do syta. Na jutro mam zaplanowane:
śniadanko - 2 jajka, 2 plasterki wędliny z kurczaka, pomidor, może jajka
nafaszeruję fetą i oczywiście szklanka soku pomidorowego
obiadek - kieszonki z kurczaka z fetą do tego duszona cukinia
kolacja - sałatka z kapusty pekińskiej, pomidorka, zielonego ogórka z sosem
czosnkowym może dodam kilka czarnych oliwek i kawałeczek fety light
n deserek może galaretka bez cukru
Co do pozostałych dni i mojego menu to jeszcze nie wiem. Bardzo pomocne są
przepisy znajdujące się na forum!!! Dzięki za nie!!!
Bardzo chciałabym się pozbyć 10-15 kg przy wadze wyjściowej 76 kg ale to chyba
szczyt moich marzeń nie mniej jednak myślę pozytywnie i wierzę że mi się uda.
Trzymajcie kciuki!!!
Piszcie wsparcie jest ważne, przecież nie jesteście same!!!
Pozdrawiam
opolanka33

ehh... u mnie podobnie, 1,5- 2 kg, zależy od dnia i od tego ile wydalę - tak
jest prawda :-/ A na I fazę już patrzeć nie mogę,zwłaszcza, że z braku czasu nie
wymyślam nie wiem czego, ciągle to samo... marzę o owocach!!! Zobaczymy jak
będzie jutro rano..

P.S. Farelkaa- proste i stosunkowo tanie dania? Jajka pod każdą postacią, pierś
z kurczaka duszona, gotowana, pieczona z kalafiorkiem lub fasolką lub pomidorem,
cebulką i sałatą, sałatka grecka- feta light, pomidor, sałata lodowa/ kapusta
pekińska cebula, ogórek, serki wiejskie light, grzyby duszone (mam zbiory
jesienne, mrożone..)... wszystko uwielbiam, ale nie ciągle...
Tutaj jest cała masa przepisów:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20960&w=13907347&a=13907347

U mnie dzisiaj 58,2kg z rana,
Menu wczorajsze:
SI:sałatka (pomidory + papryka + rzodkiewka +ogórek+ sałata lodowa)
SII: twarożek
O:rybka z grilla + sałata z warzywami
K: zupka z wczoraj (duuuży talerz)

Dzisiaj
S:sałatka (jajka +pomidory + papryka + rzodkiewka +ogórek)
O:jajecznica z cebulką i pieczarkami
D: 2 plasterki wędliny
K:twarożek

Może i mało, ale tak naprawdę to nie mam za bardzo czasu na siedzenie w kuchni,
kupiłam już bakłażany, ale nie było u mnie w sklepie soczewicy, więc pewnie
poczekają jeszcze trochę. Muszę się przyznać że wczoraj zjadłam 2 pierogi (nie
wytrzymałam) ale dzisiaj jestem grzeczna, jak obserwuję jak Wam dobrze idzie to
mam naprawdę w Was motywację, a przepisy super masz thiessa.